Prezydent Stanów Zjednoczonych otrzymał od rządowej komisji do spraw monitorowania wolności religijnej najobszerniejszy od 10 lat raport na temat naruszania praw wierzących na świecie.
Na czarnej liście znalazły się między innymi Chiny, Wietnam, Arabia Saudyjska, Sudan i Pakistan. Nowym krajem negatywnie ocenionym jest Nigeria. Władzom tego kraju zarzuca się bezczynność wobec szerzenia się przemocy na tle religijnym oraz rozciąganie prawa szariatu na kolejne stany północnej Nigerii.
Lista krajów, w których przestrzeganie wolności religijnej należy monitorować ze szczególną uwagą, obejmuje w tym roku 11 państw. Są to między innymi Rosję, Białoruś, Kubę, Turcję, Egipt i Wenezuelę. W raporcie zwraca się również uwagę na niepokojące zjawisko, jakim jest ograniczanie wolności słowa i wyznania w imię zakazu zniesławiania religii.
Głównym tematem raportu jest "Ekstremizm religijny jako zagrożenie dla bezpieczeństwa i wolności religijnej". Komisja szczególnie zwraca uwagę na wydarzenia w Pakistanie. Jej zdaniem nierozważna polityka Islamabadu doprowadziła do umocnienia pozycji Talibów, którzy narzucają drakoński reżim i łamią prawa człowieka. Ofiarą ich poczynań są przede wszystkim kobiety.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.