Wiadomości

Nowy Kloss dostanie od komunistów karę śmieci

- Tak, to będzie ciekawa historia - kino akcji z efektami specjalnymi. Myślę, że młoda publiczność z chęcią to obejrzy. Oni lubią jak się dużo dzieje. Czekamy jeszcze na zdjęcia, które mają być kręcone zimą. Nie mogę zdradzić kulis, ani tego co się działo, na planie bo obowiązuje mnie tajemnica. Janusza Morgensterna wspominam jako bardzo dobrego, kulturalnego człowieka, z którym pracowałem przy dwóch odcinkach „Stawki większej niż życie”. Brakuje mi go – mówi Karewicz.

2 min czytania
Nowy Kloss dostanie od komunistów karę śmieci
Nowy Kloss dostanie od komunistów karę śmieci

Zmarły reżyser Janusz Morgenstern pozostawił  po sobie m.in. przygody Hansa Klossa. Historia komunistycznego szpiega w niemieckim mundurze jest kontynuowana przez Patryka Vegę. W kinowym filmie Kloss podejrzany o agenturę na rzecz Niemiec Zachodnich  trafia  do komunistycznego więzienia z wyrokiem śmierci. Próbując rozwikłać zabójstwo generała, wejdzie w drogę nazistom. Czy to będzie ciekawe dla młodego widza? - mówi portalowi Fronda.pl Emil Karewicz, słynny „Brunner”.

Stanisław Mikulski jako Hans Kloss

 - Tak, to będzie ciekawa historia - kino akcji z efektami specjalnymi. Myślę, że młoda publiczność z chęcią to obejrzy. Oni lubią jak się dużo dzieje. Czekamy jeszcze na zdjęcia, które mają być kręcone zimą. Nie mogę  zdradzić kulis, ani  tego co się działo, na planie bo obowiązuje mnie tajemnica. Janusza Morgensterna wspominam jako bardzo dobrego, kulturalnego człowieka, z którym pracowałem przy dwóch odcinkach „Stawki większej niż życie”. Brakuje mi go – mówi Karewicz.

 

Na łamach „Super Ekspesu” osoba związana z produkcją filmu zdradziła, że filmie "Kloss - podwojna stawka" Kloss został w czasach komunizmu aresztowany. Był podejrzany o bycie podwójnym agentem i pracę na rzecz Niemiec Zachodnich. Otrzymał też wyrok śmierci. Potem został jednak zrehabilitowany. Teraz jest na emeryturze i ma hobby - dłubie sobie w samochodach. Natrafi na ślad wielkiej afery. Będzie próbował rozwikłać zabójstwo emerytowanego generała. Wejdzie w drogę byłym nazistom, którzy chcą odzyskać pewne archiwalne dokumenty. I tak znowu trafi na Brunnera.

 

Hans Klossa zagra Stanisław Mikulski. Film ma trzymać w napięciu do ostatnich sekund. Ma być klasycznym kryminałem, pozbawionym wątków humorystycznych. Czy po jego emisji znów wejdą w obieg kultowe dialogi jak te z lat 1967-68, w stylu: „Takie sztuczki to nie ze mną, Brunner”?

 

Not. Jarosław Wróblewski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej