Za kilka dni mija i tak już przedłużona o dwa lata kadencja metropolity gnieźnieńskiego, abp Henryka Muszyńskiego. Nowy prymas ma zostać ogłoszony jeszcze przed wakacjami. Mianowanie nuncjusza na prymasa byłoby ukoronowaniem jego długoletniej działalności jako nuncjusza apostolskiego w Polsce – uważa publicysta Tomasz Wiścicki.
Abp Muszyński w sobotę kończy 77 lat. Stolica Apostolska przedłużyła jego kadencję na określony czas, właśnie na dwa lata. – Prymasostwo, choć jest tylko godnością honorową, to w Polsce jest wciąż bardzo wysoko cenioną – wskazuje publicysta związany z "Więzią" i w ten sposób tłumaczy, dlaczego prawdopodobnym następca metropolity gnieźnieńskiego będzie nuncjusz.
Duchowny z otoczenia Episkopatu w rozmowie z "Rzeczpospolitą" opowiada, że szerokie wewnątrzkościelne konsultacje w Polsce w sprawie nowego metropolity gnieźnieńskiego były prowadzone już jesienią 2009 r. To wtedy również sam abp Kowalczyk miał mocno zabiegać o funkcję prymasa po metropolicie gnieźnieńskim. Na liście proponowanych kolejnych prymasów nuncjusz miał umieścić swoją kandydaturę.
Chociaż informator, na którego powołuje się gazeta stanowczo temu zaprzecza. – Myliłby się ten, kto by sądził, że nuncjusz ubiegał się o godność metropolity Gniezna i prymasa – stwierdził. Wśród kandydatów do prymasostwa wymieniani są także metropolita poznański abp Stanisław Gądecki, i abp Józef Michalik, metropolita przemyski i przewodniczący episkopatu Polski.
Nowym nuncjuszem w Warszawie będzie zaś najprawdopodobniej Włoch.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.