Polityka

Nurowska wierzy w powrót Tuska, a ks. Sowa … już nie

W obecnej sytuacji kompletnej klapy kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która została „sierotą polityczną” bez ojca i promotora i nawet bez matki, opozycja ma bardzo ciężki orzech do zgryzienia. Słowem zdania są podzielone i następuje rozdarcie w elektoracie. Są ciągle wierzący, są sceptycy ale i są też realiści.

1 min czytania
Donald Tusk/flickr.com
Donald Tusk/flickr.com

W obecnej sytuacji kompletnej klapy kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która została „sierotą polityczną” bez ojca i promotora i nawet bez matki, opozycja ma bardzo ciężki orzech do zgryzienia. Słowem zdania są podzielone i następuje rozdarcie w elektoracie. Są ciągle wierzący, są sceptycy ale i są też realiści.

Dla przykładu pisarka Maria Nurowska ciągle wierzy w powrót rycerza na białym koniu, a więc w jej wyobrażeniu Donalda Tuska. W TVN24 u Moniki Olejnik powiedziała:

- Założymy się, że za parę tygodni Tusk pokona wszystkich. Ludzie potrzebują oparcia i on to im zapewni!

Z kolei celebryta w koloratce skoligacony z opozycją, ks. Kazimierz Sowa stwierdza:

Pan Tusk nie wystartuje więc musi pani zacząć myśleć o alternatywnym kandydacie

 

mp/facebook/tvn24/fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej