Kościół

O. Augustyn SJ o samobójstwach księży: Osądzanie i demaskowanie samobójców jest nieludzkie i niemoralne

- Człowiek jest istotą złożoną, jakąś tajemnicą także dla samego siebie. Jego reakcje i zachowania w trudnych sytuacjach są mało przewidywalne. Kiedy coś uderzy w niego, wówczas ujawnia się, na co jest odporny, a na co nie – mówi w wywiadzie dla KAI o. Józef Augustyn.

2 min czytania
fot. yt/józef augustyn
fot. yt/józef augustyn

- Człowiek jest istotą złożoną, jakąś tajemnicą także dla samego siebie. Jego reakcje i zachowania w trudnych sytuacjach są mało przewidywalne. Kiedy coś uderzy w niego, wówczas ujawnia się, na co jest odporny, a na co nie – mówi w wywiadzie dla KAI o. Józef Augustyn.

Takie cechy człowieka - jak uważa duchowny - „najlepiej sprawdza się to w sytuacjach traumatycznych, na przykład w czasie wojny”. Wtedy osoby mało znaczące i niedoceniane mogą okazać się bohaterami, a osoby na stanowiskach i z osiągnięciami mogą zwyczajnie nie wytrzymać presji i się załamać. Jak dodaje, dotyczy to również księży.

Duchowny zwraca uwagę, że za księża, którym zazwyczaj przypisywany jest „status” wyjątkowych mężczyzn płacą czasem wysoką cenę za to:

- złudne oczekiwanie lepszego traktowania, domaganie się przywilejów, dystansowanie się wiernych do nas – podkreśla.

Wszyscy się boimy, ponieważ samobójcza śmierć to wielkie oskarżenie pod adresem wszystkich, którzy znali zmarłego, i to niezależnie, czy on sam miał takie intencje. Dotyka ona zwłaszcza środowiska kapłańskiego, w którym się formował, pracował – stwierdza o. Augustyn.

Jak dalej pisze, przy śmierci samobójczej pytania narzucają się same. Ludzie wokół takiego zmarłego jakby automatycznie zastanawiają się, czy dobrze go traktowali, czy może niekoniecznie, a może niektóre zachowania miały wpływ na jego myśli samobójcze? Często tacy ludzie nie widzą wyjścia za sytuacji, zamykają się w sobie i nie szukają pomocy u innych. A wsparcie – zgonie w Soborem – powinno przyjść od przełożonego.

Jak podkreśla kapłan, „myśli samobójcze w sytuacjach granicznych miewa wiele osób, także duchowni. Przecież niczym istotnym nie różnimy się od innych. Są niemal naturalnym odruchem, gdy zostajemy doprowadzeni do granicy wytrzymałości”.

Jako przykład podaje opisy Victora E. Frankla, który w zauważył, że w obozach koncentracyjnych prawie każdy więzień takie myśli miał, a mimo to samobójstwa zdarzały się dość rzadko.

- „Publiczne omawianie” cudzych grzechów bez konieczności moralnej i pokazywanie ich całemu światu, jest nieludzkie – czytamy dalej. Duchowny wskazuje na konieczność okazywania miłosierdzia.

Z drugiej strony zwraca uwagę na wiele błędów popełnianych przez księży, którzy zachowywali się nieprawidłowo. Jak podkreśla, nie mogą mieć oni pretensji, że media mogą źle o nich pisać, jeśli tak się zachowywali. Powinni więc jako osoby duchowne zachowywać się szczególnie morlanie.

Pełny wywiad można przeczytać na stronie ekai.pl – ZOBACZ

 

mp/ekai.pl

Komentarze

24 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

rebeliant 19.03.2021, 13:11

Bardzo niemoralne jest zostawianie ośmiolatkom wiadra z benzyną i zapałki. Jeszcze bardziej niemoralnym było pozostawienie ludziom drzewa, od którego ponoć wszystkie te okropieństwa - tym bardziej, że delikwent, który to uczynił jest wszechmogący. Człowiek, który byłby doskonały i nieimpotentny w każdej sferze, to mógłby rozpoznać, że owoc od węża jest zakłamany. "Wspaniałomyślnemu" jahwe chodziło - jak widać - o wyhodowanie człowieka tak przetresowanego, aby ten leciał na jego słowo. Faktycznie relację między jahwe, a człowiekiem można określić jako bóg względem człowieka oraz pachołek względem zakazanych kuluarów.

katolicka deratyzacja Polski 19.03.2021, 13:08

Masonskich jezuitow trzeba rozwiazac,i zorganizowac od nowa od zera.

Anonim 19.03.2021, 10:06

"Człowiek jest istotą złożoną, jakąś tajemnicą także dla samego siebie." chyba że gej. Wtedy wszystko jasne że to ideologia i należy zwalczać. Pozbawiać praw, wyzywać i poniżać. Wtedy jest OK

Anonim 19.03.2021, 10:04

No i można sprawę zamiatać pod dywan 25 lat.

ksiądz 19.03.2021, 10:04

Trzeba mieć jakieś zaburzenia zdrowotne żeby zrezygnować z życia w związku i wybrać celibat. W większości to ludzie przejawiający skłonności pedofilskie które i tak nie zaznałyby uciech z dorosłymi - w dojrzałym związku. Stąd takie wynaturzenia.

Marek 19.03.2021, 10:02

Podobno spowiedź lekiem na całe zło. To skoro ksiądz się co chwilę spowiada i jest w stanie łaski uświęcającej - to o jakiej słabości i samobójstwie mówimy?

Anonim 19.03.2021, 10:01

A samobójstwa dzieciaków (ale i dorosłych w sumie też) bo się ich marginalizuje i nazywa ideologią już są OK?

Fala 19.03.2021, 06:23

w seminariach i diecezjach jest większa niż była w wojsku za komuny.

„Ściągnąć gacie” 19.03.2021, 06:03

"Ks. Cudok z diecezji opolskiej twierdzi, że od kilku lat jest prześladowany przez swojego przełożonego biskupa Andrzeja Czaję i jego otoczenie. Biskup miał nie wyrazić zgody na wyjazd księdza do pracy duszpasterskiej we Włoszech. Duchowny mówi, że od tamtej pory odbiera telefony, esemesy i maile z pogróżkami. Jako dowód ks. Cudok przedstawił nagranie. Słychać na nim, jak mężczyzna, który przedstawia się jako ks. Wojciech [z opolskiej kurii], mówi jego ojcu: „My Was zniszczymy. To jest dopiero początek. Proszę nie zapominać, że to my mamy władzę”. I dodaje: „Jesteście cały czas przez nas śledzeni i z nami nie wygracie”. A żeby syn uzyskał spokój, musi w kurii, jak słyszy ojciec, „ściągnąć gacie”.

Anonim 19.03.2021, 05:56

Tak samo zboczki, pedały, pedofile. Jak cywil to wiadomo surowo zrugać, podnieść opłaty za usługi kościelne. A jeśli ksiądz to przecież że pokusa. Owszem nieco nieładnie, ale któż nie miewa pokus:)

Anonim 19.03.2021, 05:52

Wiadoma sprawa! Księży w ogóle nie wolno oceniać! Samobójca nieksiądz o to to inna sprawa. Pochowac pod płotem, nie wpuścić do kościoła, surowo potępić czyn.

KOŚCIÓŁ NA KOLANACH? 19.03.2021, 05:50

"Sprawa Czai" dotarła nawet do Kaczyńskiego... "- Zaczął się pojawiać pewien mechanizm działania. Ksiądz Rafał pojawiał się w różnych miejscach, gdzie przedstawiał mnie jako biskupa, który - jak tu przedstawiono - miał domagać się "ściągania gaci". Zaraz po tym osoby, którym to opowiadał, zaczynały otrzymywać pogróżki - powiedział biskup. Hierarcha przyznał, że sprawą zainteresowały się nie tylko instytucje kościelne, ale nawet tacy politycy. - Zacząłem się dowiadywać, że coraz głośniej o mnie w środowiskach politycznych, nie wyłączając z tego Jarosław Kaczyńskiego - powiedział. Jak podkreślił, liczy na działania policji i prokuratury w sprawie księdza Rafała. J. Obecnie w sądzie w Raciborzu prowadzona jest sprawa o przywłaszczenie mienia parafialnego, a w prokuraturze w Opolu - śledztwo o stalking i kradzież tożsamości - przekazał. Biskup Czaja zapowiedział też, że nie wyklucza wystąpienia do sądu przeciw Joannie Scheuring-Wielgus w sprawie o naruszenie dóbr osobistych. Jak zapowiedział, że nie zrobi tego, jeśli posłanka się zreflektuje i uzna, że popełniła błąd."

SZANTAŻE I GROŹBY 19.03.2021, 05:47

Bp Czaja: To kłamstwo... "Od wersji zdarzeń przedstawionej przez ks. Rafała zdecydowanie odcina się biskup opolski. - To, co zostało dziś przekazane i pokazane, jest jednym wielkim kłamstwem. Było zupełnie odwrotnie - powiedział dziennikarzom bp Andrzej Czaja. Hierarcha odniósł się do wystąpienia Scheuring-Wielgus i ks. Cudoka. Na konferencji prasowej przedstawił ciąg zdarzeń, który poprzedził późniejsze oskarżenia. - Do 2014 roku nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń do pracy księdza Rafała. Cieszył się dobrą opinią. Coś zaczęło się psuć, gdy w jego parafii pojawił się pan Rafał, którego ksiądz przedstawił nam jako osobę cudownie ozdrowioną. Ksiądz Rafał prosił nas nawet, by uczynić go nadzwyczajnym szafarzem komunii świętej. Potem otrzymaliśmy od niego informację, że pan Rafał złożył śluby zakonne w Zgromadzeniu Franciszkowym. (...) Zaczęły się dziać dziwne rzeczy z finansami w parafii księdza Rafała. Chodzi o inwestycje w organy kościelne, ściąganie relikwii. Parafianie zgłosili konkretne zarzuty dotyczące funduszy parafialnych - mówił bp Czaja. Wtedy, w 2018 roku, tłumacząc się względami zdrowotnymi, ksiądz Rafał skierował wniosek do biskupa w Opolu o zgodę na jego przeniesienie na parafię w północnych Włoszech. Jednak, jak wyjaśniał biskup Czaja, ze względu na niejasności w funkcjonowaniu parafii w Polsce, ostatecznie strona włoska wycofała się z zaproszenia, a ksiądz Rafał otrzymał nakaz zamieszkania w Domu Diecezjalnym w Opolu, do którego się nie zastosował."

JEZUS MARIA! TAK UPADA KOŚCIÓŁ 19.03.2021, 05:45

BP ANDRZEJ CZAJA ODPOWIADA NA ZARZUTY JOANNY SCHEURING-WIELGUS: KŁAMSTWA... "- To jedno wielkie kłamstwo - mówi bp Andrzej Czaja. To jego reakcja na zarzuty postawione w Sejmie przez Joannę Scheuring-Wielgus. Posłanka podczas konferencji prasowej razem z ks. Rafałem Cudokiem zarzuciła ordynariuszowi opolskiemu stosowanie szantażu i gróźb. Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus zorganizowała w Sejmie konferencję prasową, podczas której upubliczniła nagrania rozmów telefonicznych. Z taśm wynika, że ordynariusz opolski biskup Andrzej Czaja miał - za pośrednictwem swojego współpracownika - kierować groźby w stronę ks. Rafała Cudoka. W Sejmie pojawił się też sam ks. Cudok, który opowiedział o konflikcie z biskupem opolskim i podległymi mu duchownymi. Według niego w zamian za zgodę na przeniesienie z opolskiej parafii do Włoch, miał stawić się w nocy u biskupa. Kiedy nie wykonał polecenia - jak mówił - rozpoczęły się szykany wobec niego i jego bliskich oraz znajomych, u których szukał pomocy. - W listopadzie 2019 roku przed swoim domem zostałem pobity. W szpitalu dostałem SMS-a, gdzie mnie ostrzegano. Chciałem sprawę wyjaśnić wewnątrz kościoła, ale jak zostałem pobity, zgłosiłem sprawę do prokuratury - relacjonował na konferencji prasowej ksiądz Rafał Cudok. Według duchownego telefony, SMS-y z pogróżkami i ostrzeżeniami od współpracowników biskupa miał otrzymać m.in. ksiądz Isakowicz-Zalewski, który chciał pomóc duchownemu w przekazaniu informacji odpowiednim instytucjom kościelnym. Na konferencji posłanka Scheuring-Wielgus powiedziała, że skierowała do Komendanta Głównego Policji skargę na brak działań podległych mu służb w ustaleniu osób, które groziły księdzu Isakowiczowi-Zalewskiemu. - Mam nadzieję, że po 20 miesiącach pochyli się nad tą sprawą - powiedziała posłanka, która przyznała, że ona także - tak jak inne osoby, które chciały pomóc księdzu Rafałowi - boi się o swoje życie i zdrowie."

ONLY PEACE 19.03.2021, 05:39

A wy dalej o sobie.

Anonim 19.03.2021, 05:14

Czyny zawsze mogą i powinny być osądzane. Człowiek o tyle, o ile jest winien. ///stp

Jakub 18.03.2021, 22:50

Bardzo sobie cenię katechezy wygłaszane przez Księdza pisemnie lub na nośnikach MM. Uważam, że każda śmierć samobójcza jest tragedią i jak głosi KRK przekreśla Zbawienie. Jednak to Pan ma tutaj ostateczne słowo. Jednak nauka KRK jest taka, że zgrzeszyłeś, stała się nieprawość grzechu, przyznaj się, nie upadaj na duchu, zrób rachunek sumienia, napraw to co możesz, idź do spowiedzi żałuj za grzechy i Proś Pana o ich odpuszczenie, pokutuj ale nie rozpaczaj, proś Pana o naprawienie skutków twoich grzechów i oderwij się od nich na zawsze. To są też zalecenia Księdza w Jego katechezach. Widać stąd, że niektórzy księża stracili wiarę w Odpuszczenie, Odkupienie grzechów, również swoich przez Jezusa Chrystusa na Drzewie Jego Krzyża. Właśnie przypomnienie tego jest pomocą dla strapionych a także otoczenie ich modlitwą połączoną z egzorcyzmem. Jednak nie może to być mówienie im, że dobrze zrobili i popieranie niegodziwości ich grzechów jak to bywało i bywa czasami. Może wypowiedziałby się Ksiądz w/s tzw. buntu Jezuitów, trwającego od czasów generała Arrupe do dziś, w tym walkę waszego zakonu z Papiestwem, z JP II (np. Jezuici nikaraguańscy sprawujących stanowiska państwowe w bandyckim rządzie komunistycznym) i B XVI. Także przykład Jezuity aborcjonisty z otoczenia "katolika" J. Bidena podczas jego zaprzysiężenia na prezydenta USA?

Po 11 ... 18.03.2021, 21:12

Jakiej sensacji? Tu Augustyn pisze, że osądzanie samobójców jest nieludzkie i niemoralne. Ale kościół potępia grzeszników. Samobójca nie ma nawet szans na sakrament pokuty. Trafia prosto do piekła. Tak nauczacie. Jak zatem tak oczywista zgodna z nauczaniem Boga ocena może być niemoralna? Zgłupieliście??? Nauczanie Boga niemoralne??? To bluźnierstwo.

Po 11 ... 18.03.2021, 21:08

"O. Augustyn SJ o samobójstwach księży: Osądzanie (...) samobójców jest nieludzkie i niemoralne" --- ja pisałem, że osądzenie jest oczywiste. Samobójstwo to ciężki grzech. Oczywiste. Jak może być nieludzkie i NIEMORALNE???? Grzeszników się potępia i tyle. Tak naucza magisteriom KK. Coś się zmieniło? Nie osądzacie już LGBT? Zdecydujcie się łosie.

Pagnus traditionis 18.03.2021, 20:59

Czcigodny Ojcze, może warto zastanowić się nad reformą przygotowania do kapłaństwa, bazującą na orzeczeniach Soboru Trydenckiego. Choć uznaję jego postanowienia, w kwestii przygotowania do kapłaństwa wprowadziłbym istotne i rygorystyczne zmiany. Dość preferowania ilości kandydatów do kapłaństwa , kosztem jakości. Służę czasem i głosem doradczym bez wynagrodzenia, kosztem swego czasu w trosce o dobro Kościoła i pełnionej przezeń misji. spolevcznosci

Jacek i Placek 18.03.2021, 20:57

Tu raczej chodzi o to by nie robić sensacji medialnej z samobójstwa.

Maczo 18.03.2021, 20:50

A Ty jak zwykle, czytasz, nie rozumiejąc tekstu !

mp 18.03.2021, 20:49

Uznał, że 2000 lat tradycji Kościoła katolickiego są nieludzkie i niemoralne? Ciekawe...

Po 11 ... 18.03.2021, 19:53

A ja myślałem, że samobójstwo to grzech ciężki, a samobójstwo kapłana to nawet superciężki --- droga prosto do piekła bez możliwości nawet pomachania w stronę Stwórcy. A tu siurpryza, jakieś ględzenie o odpowiedzialności otoczenia, jakieś płacenie za status??? Macie w końcu jakąś doktrynę w tym KK? Jeszcze chwila i zaczniecie błogosławić homoseksualistom.

Polecane

Czytaj dalej