Wiadomości

O. Błaszkiewicz: Nie płacenie pracownikowi za wykonaną pracę jest grzechem wołającym o pomstę do nieba

Sprawa bardziej złożona jest wtedy jeśli – jak widzimy to na przykładzie autostrad – wielu podwykonawców nie jest w stanie zapłacić swoim pracownikom bo zalegają im z wypłatą ci, którzy wygrali przetargi i zlecili im wykonanie prac. De facto winnym pracodawcą jest tutaj główny zleceniodawc,a.

2 min czytania
O. Błaszkiewicz: Nie płacenie pracownikowi za wykonaną pracę jest grzechem wołającym o pomstę do nieba
O. Błaszkiewicz: Nie płacenie pracownikowi za wykonaną pracę jest grzechem wołającym o pomstę do nieba

- Jeśli pracodawca nie płaci pracownikowi w umówionym czasie za wykonaną pracę jest to grzechem wołającym o pomstę do nieba. To jest absolutnie rzecz naganna. Tak odnosi się do tego nauka Kościoła. Nie można wypłaty  pracownikowi przeciągać w czasie – mówi portalowi Fronda.pl o. Fabian Błaszkiewicz, jezuita.

o. Fabian Błaszkiewicz SJ

 Sprawa bardziej złożona jest wtedy jeśli – jak widzimy to na przykładzie autostrad – wielu podwykonawców nie jest w stanie zapłacić swoim pracownikom bo zalegają im z wypłatą ci, którzy wygrali przetargi i zlecili im wykonanie prac. De facto winnym pracodawcą jest tutaj główny zleceniodawc,a.

 

Gdy byłby całkowicie system wolnorynkowy to taka sytuacja nie miałaby miejsca, bo nie powinno być zarządzanie tymi pieniędzmi przez urzędników państwowych. To powinno być rozstrzygane między prywatnymi przedsiębiorcami, bo wtedy wiadomo, kto za co jest odpowiedzialny. My nie jesteśmy dziś w systemie wolnorynkowym czy kapitalistycznym choć ci, którzy rządzą nazywają się liberałami.

 

Funkcjonujemy w socjalizmie etatystycznym, gdzie urzędnicy decydują o przepływie pieniędzy chociaż nie mają udziału w wypracowaniu tych pieniądzach. Decydują jak wydać nie swoje pieniądze, które nazywa się pieniędzmi publicznymi. Takie postępowanie zasłania się masą ustaw i papierów. Trudno w takim systemie znaleźć złodzieja.

 

Czy jest przyzwolenie na korupcję? Jest, choć nikt tego nie powie głośno. Grupy wpływu decydują jak państwo ma działać. Za pozorne bezpieczeństwo, oddajemy swoją wolności państwu. My chcemy, aby państwo za nas decydowało. Zauważmy, że w efekcie coraz mniej mówi się o krzywdzie pojedynczego człowieka, a coraz więcej o niesprawiedliwości społecznej - dodaje Blaszkiewicz.

 

Not. Jarosław Wróblewski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej