Wiara

O. Leon Knabit OSB: Szczęśliwi ci, którzy wokół siebie mają tylko przyjaznych ludzi…

Może by w tym roku spróbować coś wyjaśnić i załagodzić, bo jakżeż będziemy mogli dalej wzywać sprawiedliwość Bożą, mówiąc codziennie: “odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy”. Do tego trzeba wiele modlitwy…

2 min czytania
Screenshot Youtube
Screenshot Youtube

Może by w tym roku spróbować coś wyjaśnić i załagodzić, bo jakżeż będziemy mogli dalej wzywać sprawiedliwość Bożą, mówiąc codziennie: “odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy”. Do tego trzeba wiele modlitwy…

Atmosfera Świąt w dużej mierze zależy od ich przygotowania. W niektórych rodzinach z roku na rok każdy wie, co ma robić i włącza się w prace bez poganiania. Dni świąteczne są dniami owocującymi efektami wspólnego wysiłku. Każdy zrobił swoje i zrobił to dobrze, nie było zapomnienia i bylejakości. Wszyscy są zadowoleni i życzenia składają sobie szczerze i z radością. Wiadomo, Boże Narodzenie, Święta rodzinne.

Jezus przyniósł pokój całemu światu. Tymczasem, jak mówi piosenka, ciągły niepokój na świecie. I to nie tylko wojny i wojny bez końca, ale niezgoda między sąsiadami, a niekiedy i w najbliższej rodzinie – i to trwająca latami. A nie ma pełnej radości w ogóle, a już radości Bożego Narodzenia w szczególności, jeśli zadra niechęci tkwi w sercu. Jezus przynosi pokój tym, którzy są blisko. Szczęśliwi ci, którzy wokół siebie mają tylko przyjaznych ludzi. A jeśli nie?

Może by w tym roku spróbować coś wyjaśnić i załagodzić, bo jakżeż będziemy mogli dalej wzywać sprawiedliwość Bożą, mówiąc codziennie: odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy. Do tego trzeba wiele modlitwy… I może właśnie modlitwy do Anioła Stróża naszego i tych naszych winowajców, z którymi jakoś wciąż nie możemy się dogadać.

Dajemy sobie prezenty. I słusznie. Ale i Panu Jezusowi coś się należy. Przecież On jest najlepszym Prezentem, jaki Bóg dał ludziom.

Panie Jezu, tyś stajnią nie pogardził, nie gardź i sercem mym. Oczyszczonym.

Fragment książki Przestań narzekać, zacznij żyć. Część 4

Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Komentarze

21 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Mocarstwo Trójmorza... 17.12.2021, 03:42

Od wieków w tej rzymsko katolickiej sekcie obowiązuje maksyma, że "dla dobra Kościoła pewne sprawy winno się przemilczać", aby nie siać zgorszenia wśród wiernych. Zapomnieli hipokryci, że są Kościołem, czyli wspólnotą ludzi ochrzczonych i wierzących, a jeżeli opierają się na Ewangelii, to tam jest wyraźnie powiedziane o prawdzie, która ich ma wyzwolić. Natomiast jeśli hierarchia tej Stajni Augiasza zaczyna stosować inną moralność do wiernych, a inną do siebie, to jest to coś bardzo niepokojącego i świadczy że są organizacją Antychrysta.

Adwent z Wielkimi Antyfonami. 17.12.2021, 00:47

O Sapientia! ///////// Pierwsza Antyfona, którą się zajmiemy brzmi tak: „O, Mądrości, któraś wyszła z ust Najwyższego, Ty obejmujesz wszechświat od krańca do krańca i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą, przyjdź i naucz nas dróg roztropności”. Zwróćmy na samym początku uwagę na strukturę tej antyfony, dlatego, że każda kolejna z nich będzie zbudowana w analogiczny sposób. To nam pomoże uchwycić zarówno myśl, jak i przesłanie każdej tej kolejnej modlitwy. Ona składa się z trzech elementów; pierwszym jest inwokacja do Pana Jezusa, obdarzenie Go jakimś szczególnym tytułem, w tym wypadku mamy „O Mądrości, któraś wyszła z ust Najwyższego”. Następnie mamy działanie Pana Jezusa, które Mu przysługuje, które On wykonuje w jedności z Ojcem i Duchem Świętym i trzecim, ostatnim elementem jest prośba zwrócona do Niego o szczególną łaskę. Pierwsza antyfona – z tego względu, że jest pierwsza – odsyła nas do prapoczątków. Nazywa więc Jezusa Chrystusa Mądrością, którą, jak czytamy w księdze Mądrości i psalmach, towarzyszyła Stwórcy w stwarzaniu, przez co zwraca uwagę na Jego więź z Ojcem. Wychodzi ona bowiem właśnie z Jego ust. Jest to też aluzja do tego, że Pan Jezus – jak to będziemy rozważać w okresie Bożego Narodzenia – jest Słowem Boga, które u Boga było, od Boga wychodzi i do Boga Ojca ostatecznie prowadzi (Por J 1,1–3). Ale treść tej antyfony zwraca też uwagę na to, że dzieło stworzenia dokonało się przez Pana Jezusa i możemy nawet powiedzieć więcej, że przez Pana Jezusa w dalszym ciągu Bóg Ojciec całym wszechświatem rządzi.

Advent cd 17.12.2021, 00:47

Ta pierwsza antyfona jest może najbardziej prowokującą ze wszystkich, dlatego, że stawia nam pytanie o nasz stosunek do mądrości i o to, co my na temat mądrości myślimy, i czy mądrości w ogóle pragniemy. Dzisiaj nie jest w modzie, by mówić o mądrości, nie jest dzisiaj w modzie mówić o tym, że człowiek mądrości pragnie. Jeżeli jednak nie będziemy dążyć do mądrości, tej prawdziwej, która jest zawarta w Ewangelii, mądrości, która wyraża się przez miłość i szacunek dla drugiego człowieka, to co będzie w ogóle warte nasze życie. Dzisiejsza antyfona mówi nam o tym, że Chrystus Pan, który jest Bogiem wszechmogącym, swoją wszechmoc i potęgę przejawia przede wszystkim przez to, że rządzi światem zarówno z mocą, jak i ze słodyczą. Tylko osoba, która jest wewnętrznie zintegrowana, a więc ktoś, kto ma uporządkowane wszystkie sprawy w swoim sercu, ktoś, potrafi okazać łagodność i miłosierdzie. Cnoty te nie są przejawem słabości, ale wręcz przeciwnie – mocy. Jest to cecha również Pana Boga. I dlatego właśnie antyfona kończy się zwrotem z prośbą o to, żeby Jezus nauczył nas dróg roztropności, która jest koroną wszystkich cnót. Mam tu na myśli roztropność, która pomoże nam uwolnić się od nużących nas wyrzutów sumienia. Ona pomoże nam rozeznać ostatecznie, co jest dobre, a co jest złe. Pomoże utrzymać jedność pomiędzy wymaganiami, które musimy stawiać ludziom z nami związanymi – dzieciom, współmałżonkom, współpracownikom, współbraciom (bo wymagania trzeba stawiać), a z drugiej strony pozwoli nam zachować jedność z miłosierdziem i łagodnością, których wymaga od nas Ewangelia. Ta antyfona przekonuje nas, że bez Jezusa Chrystusa, Mądrości Ojca, takie roztropne życie nie jest możliwe. I dlatego, wraz z całym Kościołem, w sposób szczególny wołamy do Jezusa: przyjdź.

Opat 16.12.2021, 21:46

O Artura W. pytam, Leonie...

Po 11 ... 16.12.2021, 21:45

Oczywiście. Lecą w środę do Szkocki na święta. Będę przesiadywał w kościele i sączył piffko. W Frankenstein Pub oczywiście. Tam są sami przyjaźni ludzie. Zero katolików :)

Skrzypek na dachu 16.12.2021, 21:24

Pseudoplandemia to medialna sciema , zadnej grypy nie ma . Zastrzyk Pfajzera to Biotoksyna mRNA .

Anonim 16.12.2021, 21:15

I żabie udka

Anonim 16.12.2021, 21:15

Nie twoja sprawa . Wypad.

Anonim 16.12.2021, 21:14

Rakowski dał paszport. Możesz jechać.

Po 11 ... 16.12.2021, 20:01

"Szczęśliwi ci, którzy wokół siebie mają tylko przyjaznych ludzi…" Łatwo powiedzieć. Katolicy są wszędzie.

matis89 16.12.2021, 20:00

Przypominam, szatanistyczny lewacki PIS prócz aborcyjnych, demonicznych szczepionek Antychrysta i masonerii oficjalnie wspiera i reklamuje cyfrowe państwo bezgotówkowe Antychrysta i Nowego Ładu NWO do Znamienia Bestii. Wspieranie lewackiego PISu to już wybieranie Antychrysta przeciwko Chrystusowi. Szatanistyczny PIS wprowadza usługi, zapomogi dostępne tylko drogą cyfrową dążąc do cyfrowego zniewolenia Polaków, bezgotówkowego państwa Antychrysta i jego Znamienia Bestii.

Adwent z Wielkimi Antyfonami. 16.12.2021, 19:54

O Sapientia! ///////// Pierwsza Antyfona, którą się zajmiemy brzmi tak: „O, Mądrości, któraś wyszła z ust Najwyższego, Ty obejmujesz wszechświat od krańca do krańca i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą, przyjdź i naucz nas dróg roztropności”. Zwróćmy na samym początku uwagę na strukturę tej antyfony, dlatego, że każda kolejna z nich będzie zbudowana w analogiczny sposób. To nam pomoże uchwycić zarówno myśl, jak i przesłanie każdej tej kolejnej modlitwy. Ona składa się z trzech elementów; pierwszym jest inwokacja do Pana Jezusa, obdarzenie Go jakimś szczególnym tytułem, w tym wypadku mamy „O Mądrości, któraś wyszła z ust Najwyższego”. Następnie mamy działanie Pana Jezusa, które Mu przysługuje, które On wykonuje w jedności z Ojcem i Duchem Świętym i trzecim, ostatnim elementem jest prośba zwrócona do Niego o szczególną łaskę. Pierwsza antyfona – z tego względu, że jest pierwsza – odsyła nas do prapoczątków. Nazywa więc Jezusa Chrystusa Mądrością, którą, jak czytamy w księdze Mądrości i psalmach, towarzyszyła Stwórcy w stwarzaniu, przez co zwraca uwagę na Jego więź z Ojcem. Wychodzi ona bowiem właśnie z Jego ust. Jest to też aluzja do tego, że Pan Jezus – jak to będziemy rozważać w okresie Bożego Narodzenia – jest Słowem Boga, które u Boga było, od Boga wychodzi i do Boga Ojca ostatecznie prowadzi (Por J 1,1–3). Ale treść tej antyfony zwraca też uwagę na to, że dzieło stworzenia dokonało się przez Pana Jezusa i możemy nawet powiedzieć więcej, że przez Pana Jezusa w dalszym ciągu Bóg Ojciec całym wszechświatem rządzi.

Advent cd 16.12.2021, 19:53

Ta pierwsza antyfona jest może najbardziej prowokującą ze wszystkich, dlatego, że stawia nam pytanie o nasz stosunek do mądrości i o to, co my na temat mądrości myślimy, i czy mądrości w ogóle pragniemy. Dzisiaj nie jest w modzie, by mówić o mądrości, nie jest dzisiaj w modzie mówić o tym, że człowiek mądrości pragnie. Jeżeli jednak nie będziemy dążyć do mądrości, tej prawdziwej, która jest zawarta w Ewangelii, mądrości, która wyraża się przez miłość i szacunek dla drugiego człowieka, to co będzie w ogóle warte nasze życie. Dzisiejsza antyfona mówi nam o tym, że Chrystus Pan, który jest Bogiem wszechmogącym, swoją wszechmoc i potęgę przejawia przede wszystkim przez to, że rządzi światem zarówno z mocą, jak i ze słodyczą. Tylko osoba, która jest wewnętrznie zintegrowana, a więc ktoś, kto ma uporządkowane wszystkie sprawy w swoim sercu, ktoś, potrafi okazać łagodność i miłosierdzie. Cnoty te nie są przejawem słabości, ale wręcz przeciwnie – mocy. Jest to cecha również Pana Boga. I dlatego właśnie antyfona kończy się zwrotem z prośbą o to, żeby Jezus nauczył nas dróg roztropności, która jest koroną wszystkich cnót. Mam tu na myśli roztropność, która pomoże nam uwolnić się od nużących nas wyrzutów sumienia. Ona pomoże nam rozeznać ostatecznie, co jest dobre, a co jest złe. Pomoże utrzymać jedność pomiędzy wymaganiami, które musimy stawiać ludziom z nami związanymi – dzieciom, współmałżonkom, współpracownikom, współbraciom (bo wymagania trzeba stawiać), a z drugiej strony pozwoli nam zachować jedność z miłosierdziem i łagodnością, których wymaga od nas Ewangelia. Ta antyfona przekonuje nas, że bez Jezusa Chrystusa, Mądrości Ojca, takie roztropne życie nie jest możliwe. I dlatego, wraz z całym Kościołem, w sposób szczególny wołamy do Jezusa: przyjdź.

Yo ... douchebag! 16.12.2021, 19:52

https://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-article-BWA0-0054-0001

Krakus 16.12.2021, 19:48

Knabit (którego znam osobiście) jeszcze 10 lat temu był fajnym facetem i ksiedzem. Niestety ma demencje starczą... :(

rebeliant 16.12.2021, 19:05

Ale ta religia wymusza u ludzi zakłamanie, gdyż szczęśliwsi są ci, którzy dysponują wszechmocą.

janton 16.12.2021, 16:26

czyli Jarozbaw nie był , nie jest i nie będzie szczęśliwy otaczając się samymi plewami ;)

100LatPróżnicatwaPasożytniczegoMumiiKnabita 16.12.2021, 13:44

Mumia klerucha Knabita zna się na wszystkim. Od naprawy prodiża, przez pływanie synchroniczne pod lodem po wiersze w języku piraha. Tak naprawdę jednak ten klero-pasożyt od 100 lat wyłącznie próżniaczy kłapaniem mordą.

Adwent z Wielkimi Antyfonami. 16.12.2021, 13:22

O Sapientia! ///////// Pierwsza Antyfona, którą się zajmiemy brzmi tak: „O, Mądrości, któraś wyszła z ust Najwyższego, Ty obejmujesz wszechświat od krańca do krańca i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą, przyjdź i naucz nas dróg roztropności”. Zwróćmy na samym początku uwagę na strukturę tej antyfony, dlatego, że każda kolejna z nich będzie zbudowana w analogiczny sposób. To nam pomoże uchwycić zarówno myśl, jak i przesłanie każdej tej kolejnej modlitwy. Ona składa się z trzech elementów; pierwszym jest inwokacja do Pana Jezusa, obdarzenie Go jakimś szczególnym tytułem, w tym wypadku mamy „O Mądrości, któraś wyszła z ust Najwyższego”. Następnie mamy działanie Pana Jezusa, które Mu przysługuje, które On wykonuje w jedności z Ojcem i Duchem Świętym i trzecim, ostatnim elementem jest prośba zwrócona do Niego o szczególną łaskę. Pierwsza antyfona – z tego względu, że jest pierwsza – odsyła nas do prapoczątków. Nazywa więc Jezusa Chrystusa Mądrością, którą, jak czytamy w księdze Mądrości i psalmach, towarzyszyła Stwórcy w stwarzaniu, przez co zwraca uwagę na Jego więź z Ojcem. Wychodzi ona bowiem właśnie z Jego ust. Jest to też aluzja do tego, że Pan Jezus – jak to będziemy rozważać w okresie Bożego Narodzenia – jest Słowem Boga, które u Boga było, od Boga wychodzi i do Boga Ojca ostatecznie prowadzi (Por J 1,1–3). Ale treść tej antyfony zwraca też uwagę na to, że dzieło stworzenia dokonało się przez Pana Jezusa i możemy nawet powiedzieć więcej, że przez Pana Jezusa w dalszym ciągu Bóg Ojciec całym wszechświatem rządzi.

Advent cd 16.12.2021, 13:21

Ta pierwsza antyfona jest może najbardziej prowokującą ze wszystkich, dlatego, że stawia nam pytanie o nasz stosunek do mądrości i o to, co my na temat mądrości myślimy, i czy mądrości w ogóle pragniemy. Dzisiaj nie jest w modzie, by mówić o mądrości, nie jest dzisiaj w modzie mówić o tym, że człowiek mądrości pragnie. Jeżeli jednak nie będziemy dążyć do mądrości, tej prawdziwej, która jest zawarta w Ewangelii, mądrości, która wyraża się przez miłość i szacunek dla drugiego człowieka, to co będzie w ogóle warte nasze życie. Dzisiejsza antyfona mówi nam o tym, że Chrystus Pan, który jest Bogiem wszechmogącym, swoją wszechmoc i potęgę przejawia przede wszystkim przez to, że rządzi światem zarówno z mocą, jak i ze słodyczą. Tylko osoba, która jest wewnętrznie zintegrowana, a więc ktoś, kto ma uporządkowane wszystkie sprawy w swoim sercu, ktoś, potrafi okazać łagodność i miłosierdzie. Cnoty te nie są przejawem słabości, ale wręcz przeciwnie – mocy. Jest to cecha również Pana Boga. I dlatego właśnie antyfona kończy się zwrotem z prośbą o to, żeby Jezus nauczył nas dróg roztropności, która jest koroną wszystkich cnót. Mam tu na myśli roztropność, która pomoże nam uwolnić się od nużących nas wyrzutów sumienia. Ona pomoże nam rozeznać ostatecznie, co jest dobre, a co jest złe. Pomoże utrzymać jedność pomiędzy wymaganiami, które musimy stawiać ludziom z nami związanymi – dzieciom, współmałżonkom, współpracownikom, współbraciom (bo wymagania trzeba stawiać), a z drugiej strony pozwoli nam zachować jedność z miłosierdziem i łagodnością, których wymaga od nas Ewangelia. Ta antyfona przekonuje nas, że bez Jezusa Chrystusa, Mądrości Ojca, takie roztropne życie nie jest możliwe. I dlatego, wraz z całym Kościołem, w sposób szczególny wołamy do Jezusa: przyjdź.

matis89 16.12.2021, 13:06

Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie przestrzegał przed TRUJĄCYMI SZCZEPIENIAMI i je przepowiedział 17.06.2012r. tak samo jak przepowiedział obalenie Benedykta XVI i ustanowienie Fałszywego Proroka ........... ,,Moja droga umiłowana córko, plany masońskich grup przejęcia światowych walut są coraz bliższe ukończenia. Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie, wywołujące cierpienia na skalę nie widzianą nigdy wcześniej. Unikajcie takiego nagle ogłoszonego globalnego szczepienia ponieważ będzie was ono ZABIJAĆ.......''

Polecane

Czytaj dalej