Wiadomości

O logice posła Rozenka

- Jeżeli trzymać się jednej z teorii psychiatrycznych, trzeba stwierdzić, że osoba, która w tak ostrych słowach atakuje kogoś za jego odmienność seksualną, sama ma problem z akceptacją własnej orientacji - stwierdził poseł Rozenek w rozmowie z „Super Expressem”.

1 min czytania
O logice posła Rozenka
O logice posła Rozenka

Logika nie jest najmocniejszą stroną posłów Ruchu Palikota. Ale nawet na tym tle niekorzystnie odróżnia się poseł Andrzej Rozenek, były wicenaczelny tygodnika „Nie”. Polityk ten udawadnia mianowicie, że poseł Stanisław Pięta jest homoseksualistą. Dlaczego? Bo jest przeciwko „gejowskiemu faszyzmowi”.

/

- Jeżeli trzymać się jednej z teorii psychiatrycznych, trzeba stwierdzić, że osoba, która w tak ostrych słowach atakuje kogoś za jego odmienność seksualną, sama ma problem z akceptacją własnej orientacji - stwierdził poseł Rozenek w rozmowie z „Super Expressem”.



- Może to forma przyznania się do swojej orientacji? - zastanawiał się parlamentarzysta Ruchu Palikota. - Jeśli tak, to zachęcam pana posła do odwagi i coming-outu. Będzie to z pożytkiem dla niego i całego środowiska gejowskiego w Polsce, które przyjmie go zapewne z otwartymi ramionami. Jeżeli sobie z tym nie radzi, proponuję wizytę u terapeuty lub rozmowę z Robertem Biedroniem, który doradzi, jak to zrobić - ironizował Andrzej Rozenek.



Logika samego posła, ale i autorów wzmiankowanej teorii jest porażająca. Idąc dalej tym tropem działacze Amnesty International muszą mieć problem z zaakceptowaniem inności rasowej, bojownicy z antysemityzmem są ukrytymi antysemitami, a wegetarianie w rzeczywistości nienawidzą zwierząt...



Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej