Odlot

Odlot w ,,Wyborczej'': Nowy ,,Król Lew'' skrytykowany za... podejście do kobiet. ,,Oni nie są normalni''

„Gazeta Wyborcza” znów zaskakuje. Tym razem redaktorowi Piotrowi Guszkowskiemu niespecjalnie podoba się nowa produkcja „Król Lew”, oparta na animacji sprzed lat. Powód? Chodzi o status i rolę kobiet…

2 min czytania
Kadr ze zwiastunu filmu "The Lion King" (2019) via Youtube - Walt Disney Studios
Kadr ze zwiastunu filmu "The Lion King" (2019) via Youtube - Walt Disney Studios

Gazeta Wyborcza” znów zaskakuje. Tym razem redaktorowi Piotrowi Guszkowskiemu niespecjalnie podoba się nowa produkcja „Król Lew”, oparta na animacji sprzed lat. Powód? Chodzi o status i rolę kobiet…

Na łamach „Wyborczej” czytamy:

Za odświeżeniem formy nie idzie rewizja wyobrażeń dotyczących praw natury ani relacji społecznych, w tym roli i statusu kobiet. Bo to, czego 25 lat temu mogliśmy nie dostrzegać, dziś już powinno razić. Nala wydaje się odważniejsza, sprytniejsza, ba, za każdym razem wygrywa pojedynki z Simbą, a mimo to lwice znów czekają na wybawcę z bujną grzywą”.

Te straszne zarzuty skomentował celnie między innymi Dawid Wildstein pisząc:

GW odkrywa, że król lew jest fe bo jest hetero samcem.

Pewnie taka byłaby wizja GW.

Gej Skaza, który wraz z hienami i femi lwicami obala faszyzm Simby, wprowadza międzygatunkowe małżeństwa a królem lwem zostaje żyrafa.

I niech ktoś powie, że lewica nie walczy o poważne problemy”.

dam/twitter,wyborcza.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej