Reporterzy portalu wPolityce ustalili, że dziś w Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie oficer Wojska Polskiego, choć po cywilnemu, nasikał na podłogę w sali Muzeum. Mężczyzna krzyczał, że nienawidzi Lecha Kaczyńskiego.

Jak powiedział reporterom portalu pracownik naukowy Muzeum Maciej Podbielkowski, osobnik ten został zatrzymany przez muzealnych przewodników, którzy zawiadomili policję. Zdarzenie miało miejsce na pierwszym piętrze w przejściu między salkami. Jeden z przewodników złożył zawiadomienie w Komendzie na Żytniej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. „Ten człowiek był bardzo pijany, miał problemy z mówieniem. Nasi pracownicy wezwali policję, której tłumaczył, że przed wejściem do muzeum wypił litr wódki” – mówi zaś „Życiu Warszawy” dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski. Starszy mężczyzna przedstawił się policji jako "kapitan Wojska Polskiego" i bełkotliwie tłumaczył, że „nie lubi tego muzeum i nie lubił Lecha Kaczyńskiego".
Alkomat wykazał u niego 1,2 promila alkoholu. "W takim stanie nie możemy go przesłuchać. Zrobimy to dopiero jak wytrzeźwieje"- mówi "ŻW" jeden z wolskich policjantów. Przed godz. 19 mężczyznę zawieziono do lekarza, by zbadać jego stan zdrowia. Jeśli lekarz stwierdzi, że zatrzymany jest zdrowy, to zostanie na noc w policyjnym areszcie. W piątek rano rozpocznie się jego przesłuchanie. Mężczyzna usłyszy zarzut z art. 261 kodeksu karnego, czyli zbezczeszczenia pomnika, za co grozi grzywna lub ograniczenie wolności.
Ł.A/wPolityce.pl/Życie Warszawy
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.