Wiadomości

Ogórek na prezydenta? To kompromitacja lewicy!

Mianowanie przez SLD Magdaleny Ogórek kandydatem na prezydenta uważam za skandal. Jest to osoba niewiarygodna jako polityk, jej publiczne wypowiedzi, a szczególnie te na temat Kościoła powinny ją dyskwalifikować.

1 min czytania
Magdalena Ogórek (fot. Tvp info, YouTube)
Magdalena Ogórek (fot. Tvp info, YouTube)

Mianowanie przez SLD Magdaleny Ogórek kandydatem na prezydenta uważam za skandal. Jest to osoba niewiarygodna jako polityk, jej publiczne wypowiedzi, a szczególnie te na temat Kościoła powinny ją dyskwalifikować.                   

Jest to przedstawicielka tej części lewicy, która chciałby formować Kościół, aby zmienił on swoje nauczanie w kwestii świętości rodziny, seksualności czy ochrony życia. Pani Ogórek opowiada się np. za dopuszczaniem do Komunii Św. rozwodników w powtórnych związkach, dopuszczeniem kobiet do kapłaństwa czy za zniesieniem celibatu. Tę skrajnie liberalno – lewicową, karykaturalną wizję Kościoła lansuje TVN i „Gazeta Wyborcza”. Takie propozycje nie mogą być zaakceptowane przez katolików w naszym kraju.

Historia kariery zawodowej pani Ogórek pokazuje, w jaki sposób robi się karierę w III RP. Bo do pozycji którą ma obecnie, doszła wyłącznie poprzez kontakty towarzyskie, nie kompetencje. Jak widać, wystarczą odpowiednie układy, pokazanie się kilka razy w telewizji i można zostać nawet kandydatem na prezydenta.

Jestem pewien, że wyborcy pokażą czerwoną kartkę SLD. Wielokrotnie okazywało się, że ładna figura i ładna buzia nie wystarczą do uprawiania polityki. Myślę, że ta kandydatura to też gwóźdź do trumny Leszka Millera, który ogłaszając decyzję SLD w dniu śmierci jednego z czołowych działaczy klubu, Józefa Oleksego, traci zupełnie swój polityczny instynkt i kompromituje się. 

Not. All

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej