Prawo utrudniające kobietom zabijanie własnych dzieci jest, zdaniem Wojciecha Olejniczaka z SLD, „tak stare i nieodpowiadające dzisiejszym czasom, że aż śmieszne”. I dlatego trzeba je zmienić, tak, by każda kobieta mogła zamordować swoje dziecko. Jednocześnie kandydat na prezydenta Warszawy zapewnia, że jest przeciwnikiem aborcji.
- Ustawę aborcyjną trzeba zmienić – oznajmia Wojciech Olejniczak w wywiadzie dla „Polski. The Times”. A jednocześnie deklaruje, że jest przeciwnikiem zabijania. - Czym innym jest to, że jestem przeciwnikiem aborcji, a czym innym są regulacje w tym obszarze. Jestem przeciwnikiem przerywania ciąży. Dążyłbym do tego, żeby aborcji w ogóle nie było. Rozumie mnie pani? – pyta dziennikarkę. Ta jednak nie rozumie.
I wtedy Olejniczak przedstawia swoje wyjaśnienia. – Grzegorz Napieralski też jest przeciwnikiem aborcji. Nie spotkałem w swoim środowisku osoby, która powiedziałby, że jest za aborcją. Trzeba zrobić wszystko, żeby do przerywania ciąży nie dochodziło. Dzisiejsza ustawa antyaborcyjna nie zapewnia tego, a powoduje istnienie gigantycznego podziemia aborcyjnego. Trzeba z tym skończyć. Chcę dać kobietom prawo wyboru w kwestii przerywania ciąży. Ale jednocześnie zapewnię refundację środków antykoncepcyjnych i rzetelną edukację seksualną w szkołach. Dzięki nim aborcja będzie ostatecznością. W krajach, gdzie jest liberalne prawo aborcyjne, dokonuje się legalnie znacznie mniej aborcji niż w polskim podziemiu – podkreśla Olejniczak, nie precyzując jednak, dlaczego nie chce znieść prawodawstwa dotyczącego morderstwa czy kradzieży, które również generują ogromne podziemie.
TPT/Polskatimes.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.