Oprah Winfrey otwarcie mówi, że jej stosunek do własnej ciąży, w którą zaszła jeszcze jako nastolatka, był tak negatywny, że kiedy jej dziecko urodziło się martwe, ona uznała to za „drugą szansę”.
Dziennikarka opowiadała w CNN o tym, jak sama zaszła w ciąże w wieku 14 lat. Jej ojciec mówił do niej wówczas (nie wiedząc, w jakim jest stanie), że wolałby raczej zobaczyć swoją córkę tonącą w rzece Cumberland, niż przynoszącą wstyd rodzinie przez nieślubne dziecko.
- Czy nigdy nie zastanawiałaś się, co by się stało, gdybyś jednak to dziecko miała – zapytał Winfrey prowadzący program. – Nigdy – odpowiedziała dziennikarka. – Wiedziałam, że moja ciąża jest skutkiem złych wyborów, braku granic, a także przemocy, seksualnej przemocy od momentu, gdy miała dziewięć lat – uzupełniła Winfrey.
Otwarcie przyznała ona także, że nigdy nie czuła najmniejszego związku ze swoim dzieckiem. A gdy dziecko umarło odczuła jedynie ulgę. – Kiedy dziecko umarło poczułam, że to jest dla mnie druga szansa – oznajmiła Oprah Winfrey.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.