• W niektórych placówkach medycznych dochodzi do naruszania praw pacjentów do korzystania z posługi duszpasterskiej.
• To prawo jest gwarantowane przez art. 53 Konstytucji.
• Instytut Ordo Iuris przekazał organom zarządzającym szpitalami memorandum z postulatem o postępowanie zgodne z przepisami prawa i nieograniczanie pacjentom możliwości korzystania z przysługującej im wolności.
„Ograniczenie praw hospitalizowanych pacjentów do praktykowania wiary, zwłaszcza w postaci zakazu uczestnictwa we Mszy Świętej nie znajduje dzisiaj merytorycznego uzasadnienia. Sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju uległa zdecydowanej poprawie, a obostrzenia wynikające z prawa powszechnie obowiązującego są sukcesywnie redukowane na każdej płaszczyźnie funkcjonowania społeczeństwa, także w zakresie możliwości sprawowania kultu religijnego” – podkreśla apl. r.pr. Weronika Przebierała, analityk Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris.
Niektóre polskie szpitale wciąż stosują liczne ograniczenia utrudniające pacjentom uczestnictwo we Mszy Świętej podczas pobytu w zakładach opieki zdrowotnej. Wskutek tego, uszczerbku doznaje jedna z podstawowych wolności człowieka, jaką jest gwarantowana przez Konstytucję RP wolność religii. Ustawa zasadnicza w art. 53 ust. 2 stanowi, że „wolność religii obejmuje także (…) prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują”. Z kolei, sposobami uzewnętrzniania religii są uprawianie kultu, modlitwa, uczestnictwo w obrzędach, praktykowanie czy nauczanie. Mimo to, do Instytutu Ordo Iuris wciąż docierają zawiadomienia dotyczące utrudniania pacjentom możliwości korzystania z kaplicy szpitalnej celem wzięcia udziału w obrzędach liturgicznych.
Pandemia wirusa SARS-CoV-2 stała się przyczynkiem dla dyrekcji wielu placówek do podjęcia działań naruszających prawa pacjentów, w tym prawa do uczestnictwa we Mszy Świętej. Wewnętrzne regulacje szpitali powinny uwzględniać przepisy prawa wprowadzone w związku ze stanem epidemii. Nie mogą być bardziej rygorystyczne, aniżeli przewidział to ustawodawca. Konstytucja przewiduje bowiem klauzulę limitacyjną określającą warunki dopuszczalności ograniczenia wolności uzewnętrzniania religii. Mianowicie, zgodnie z ust. 5 art. 53 ustawy zasadniczej, „wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób”.
Jak napisano w memorandum Instytutu Ordo Iuris, ,,decyzje Szpitala o ograniczeniu Pacjentom możliwości uzewnętrzniania swojej religii poprzez uczestnictwo we Mszy Świętej należy uznać jako zachowanie godzące w konstytucyjnie chronioną wolność religii, będące wyrazem dyskryminacji osób wierzących. Dlatego też wzywamy Organy Przedstawicielskie Szpitala do zaprzestania praktyki ograniczania Pacjentom możliwości uczestnictwa w Mszy Świętej sprawowanej na terenie Szpitala i działania zgodnie z przepisami prawa. Postulujemy większą wrażliwość w wykonywaniu misji, do której zostali Państwo powołani jako lekarze, pielęgniarki oraz położne”.
mp/ordoiuris.pl
Komentarze
28 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
XXI wiek: transmisja z mszy w telewizji, w radiu, kapelan na etacie opłacany przez szpital - kto szuka rozwiązania ten je znajdzie, kto szuka awantury dzwoni po ordojurisy.
Ktoś wreszcie pogoni tych oszołomów?
Tylko ateiści raczej nie mają problemów z tym, że będzie go badał Katolik, chyba że ten będzie przedkładał swoją religię ponad wiedzę naukową. Wtedy nie powinien się nazywać lekarzem, tylko znachorem.
Organizacja o której już można otwarcie pisać że jest finansowana przez Kreml jak zwykle kłamie, ale też i ordojurki żyją z nagłaśniania nieistniejących "afer"
Ordojurkom jak zwykle peron odjechał. Szpital to nie kościół i nie ma żadnego obowiązku zapewniania pacjentom dostępu do obchodzenia tych ichnich śmiesznych guseł. Jak chcą, mogą sobie mszę w telewizji puścić. Ciekawe, czy ordojurki będą się też domagać, żeby więźniowie mogli sobie w niedziele wychodzić poza teren więzienia do kościoła?
Ateista płaci na katabasów w szpitalach - poprzez podatki. Płaci też za usługi medyczne. Dlaczego więc ma rezygnować?
Autor/ka tych wypocin hartmano-kellerowych, nędzna aluzja do człowieka, niewątpliwie ma gówno zamiast mózgu, bo i dupę zamiast głowy. Gdyby na frondzie był prawdziwy admin, to takie indywiduum już dano pławiłoby się w szambie, skąd wylazło.
Wiara katolików kończy się tam gdzie zaczyna się jakikolwiek problem. Problemy ze zdrowiem, to tylko jedna grupa problemów z którymi katolicy zamiast do Boga zwracają się do lekarzy. Z innymi banalnymi problemami katolicy też lecą do fachowców, zamiast do kościoła. Przykłady? Proszę bardzo. Sam widziałem katolika z zepsutym samochodem w warsztacie. Sam widziałem jednego agencji towarzyskiej. Boże oni nawet z przebitą oponą lecą do wulkanizacji. Taka to zakłamana banda :)
W przypadku szpitali dziecięcych, to w.
Taką nienawiścią do innych może się kierować tylko katolik.
Mam rozwiązanie. Ksiądz przy każdym łóżku szpitalnym.
Kiedy ta sekta będzie zakazana w Polsce tak jak w innych krajach?
To wierzycie w tego Boga czy nie? A może wierzycie wybiórczo jak pewna Gazeta z Czerskiej?
niemieckie szpitale sa albo katolickie albo ewangielickie wynocha na wschod komunisto tam cie zrozumieja
kazdy ateista moze zrezygnowac z pomocy medyczno -pielegniarskiej udzelanej przez katolikow
a moze zrezygnujesz z uslug lekarsko pielegniarskich kiedy lekarze albo pielegniarki katolikami sa my cie tez nie chcemy leczyc
Gdyby byli wierzący to by wierzyli w Boga i jego moc uzdrowienia i nie pchali się do szpitali. Na dodatek mogą w szpitalu dostawać leki które były testowane na martwych płodach to znaczy z aborcjii.
z pacjentów może się na żądanie wypisać ze szpitala i udać bezpośrednio do kościoła. Gdzie jest to ograniczenie?
Woleński, to twoje drugie ja. Piszesz sam do siebie i odnosisz się do nieistniejących cytatów.
Masz ponad 80 lat, byłeś "celebryta naukowym" w PRL-u mając karierę zapewniona legitymacją PZPR-u, teraz kiedy cuchniesz trumną zupełnie straciłeś poczucie własnej godności produkując się tu. I TO JAK! ----- Pozostaje ci tylko osobiście przedstawić się. Ale się pękasz m.in. o kolegów redakcyjnych z "polityki". Adaś Szostkiewicz obciągnie każdego druta za free trip do duchowej ojczyzny, Wysraela, a w du pe weźmie za wyjazd do USA, Jasiu Hartman, podobnie jak ty wyjątkowa ku rwa żydowska.
To faktycznie oburzające - należy pozwolić tym pacjentom na modlitwę i leczenie świętymi olejkami, nie wolno ingerować w wolę Boga jakimś leczeniem, diabelskimi respiratorami i szatańskimi tabletkami. Wypi*erd*lić wszystkich wierzących ze szpitali, niech szukają pomocy w kościele. Medycyna nie może stać na drodze ich jak najszybszej podróży do domu Ojca. Leczenie katolików powinno być karane jak najsurowiej, to obraza uczuć religijnych i do tego bezczeszczenie całego kultu.
"Prof. dr" Jan Hertrich-Woleński jest, jak mówi jego własnoręcznie napisana bullshit Wikipedia, - "urodzony" bez pomocy rodziców. Coś jest z tymi gudłajami; Keller-Krawczyk jest "czystej krwi niemieckiej żydem", a ten Jan Hertrich-Woleński zrodzony bez pomocy rodziców? Ulepiony z gówna, ale kto, co "tknęło" to gówno do życia? Jedna się nasuwa odpowiedź; gówno!
Prawo do tacy pewnie też.
No pewnie. A jak pacjent zapragnie w trakcie hospitalizacji odbyć hadżdż (pielgrzymka do Mekki) to szpital powinien podstawić samolot? Ochooojaliscie?
jak wilczur umrze z głodu.
W których?
Dobrze, że Żydów nie dyskryminują - to by dopiero był rwetes.
i dobrze