Kościół

Orędzie Jezusa jest orędziem wolności

Życie według ducha oznacza całkowite ukierunkowanie na Boga, często wbrew opiniom ludzi, którzy patrzą przez pryzmat tego, co uznawane na świecie, konkretnie, w określonych środowiskach – pisze o. Włodzimierz Zatorski, benedyktyn.

3 min czytania
Orędzie Jezusa jest orędziem wolności
Orędzie Jezusa jest orędziem wolności

Życie według ducha oznacza całkowite ukierunkowanie na Boga, często wbrew opiniom ludzi, którzy patrzą przez pryzmat tego, co uznawane na świecie, konkretnie, w określonych środowiskach – pisze o. Włodzimierz Zatorski, benedyktyn.

W Ewangelii nieustannie powtarzają się konflikty Pana Jezusa z Żydami odnośnie do szabatu. Relacja dzisiejszej Ewangelii ukazuje zasadniczą różnicę w postawie Pana Jezusa i Żydów. Pan Jezus, wchodząc do synagogi w szabat, zauważył chorą od 18 lat kobietę. Z własnej inicjatywy przywołał ją i uzdrowił. Istotne jest to, że Pan Jezus zauważył człowieka z jego cierpieniem i sam chciał mu pomóc. Całkowicie stanął po stronie człowieka przeciw szatanowi, który osiemnaście lat trzymał [kobietę] na uwięzi (Łk 13,16). W odpowiedzi usłyszał moralizujące pouczenie, że nie należy w szabat przychodzić się leczyć. Prawo i to w jego formalnych przepisach było dla przełożonego synagogi ważniejsze niż człowiek z jego cierpieniem.

Ważne są jednocześnie słowa, jakie przy uzdrowieniu wypowiedział Pan Jezus:Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy (Łk 13,12). Jego orędzie jest orędziem wolności. Prawo, które powinno służyć osiągnięciu wolności, stało się w tej sytuacji orężem niewoli przez formalne jego rozumienie. Prawo, które miało uczyć wrażliwości na drugiego człowieka, zaślepiło przez literalne stosowanie. Pan Jezus pokazuje jednocześnie brak logiki w podejściu Żydów. Umieli oni w szabat zadbać o własne interesy, a nie potrafili zobaczyć Bożego miłosierdzia, które się tak wspaniale objawiło w tym dniu przez uzdrowienie! Kilka dni wcześniej czytaliśmy w Ewangelii pretensję Pana Jezusa skierowaną do Żydów: Dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? (Łk 12,57). Naszym podstawowym grzechem jest zatwardziałość serca.

Od strony wewnętrznej odsłania problem św. Paweł, dawny faryzeusz, w czytanym dzisiaj fragmencie Listu do Rzymian: „Wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów” (Rz 8,14n).

Święty Paweł nieustannie podkreśla zasadniczą różnicę pomiędzy życiem według ciała i według ducha. Ciało i życie według ciała oznacza u niego ukierunkowanie na to, co na świecie, co tutaj jest uznawane za ważne, dostosowanie się do tych kryteriów i życie według nich. Zazwyczaj odnosimy to do namiętności i pożądań, ale nie to dla św. Pawła jest najważniejsze. Do pojęcia świata należy w żydowskim podejściu przede wszystkim to, co się odnosi do życia społecznego. W dzisiejszej Ewangelii przełożony synagogi przez formalne rozumienie Prawa starał się być w porządku wobec innych uczonych w Prawie, bo mogliby go oskarżyć o brak wierności, jak to często zdarzało się w odniesieniu do Pana Jezusa. Tutaj lęk przed opinią innych był silniejszy od miłosierdzia, które swoje źródło ma w Bogu. Życie według ducha oznacza całkowite ukierunkowanie na Boga, często wbrew opiniom ludzi, którzy patrzą przez pryzmat tego, co uznawane na świecie, konkretnie, w określonych środowiskach.

Włodzimierz Zatorski OSB / ps-po.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej