Grzegorz Krychowiak zabrał głos po wczorajszej porażce w pierwszym meczu polskiej reprezentacji na Euro 2020. Pomocnik biało-czerwonych, który musiał zejść z boiska po otrzymaniu czerwonej kartki przyznaje, że popełnił poważny błąd. Ostatnia noc, jak zaznacza, była dla niego bardzo trudna.
- „Wszyscy popełniają błędy, ale mój miał olbrzymie konsekwencje. Biorę go na klatę i pracuję dalej”
- powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej na Polsat Plus Arenie Gdańsk Grzegorz Krychowiak.
Dalej przekonywał, że „jest szansa, aby wyjść z tego bagna” i zapewniał, że wierzy w kolegów.
Komentując wczorajszy mecz zawodnik Lokomotiwu Moskwa stwierdził, że „zespół pokazał charakter”.
- „Doprowadziliśmy do remisu, mieliśmy kilka doskonałych sytuacji i wszystko wskazywało, że za chwilę zdobędziemy zwycięską bramkę. Każdy z nas to czuł. Zrobiłem pressing bez specjalnej agresji, ale trafiłem rywala w stopę i to w momencie, kiedy kopał piłkę. Było jednak kilka sekund na podjęcie decyzji i okazała się ona błędna. Za łatwo straciliśmy jednak obie bramki. Przy pierwszej nałożyło się kilka błędów, druga padła po stałym fragmencie”
- mówił.
kak/PAP
Komentarze
11 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Krychowiak jest beznadziejnie wolny i by móc odebrać przeciwnikowi piłkę musi faulować.Za Szczęsnym ciągnie się pech, jak smród za wojskiem.
Faule taktyczne i złosliwe , to trenerzy ponosza wine za uczenie tych fauli na treninga by wygrac a to że gościowi noge złamie czy reke to pikuś , gdzie uczciwość gdzie solidarność wszyscy jada na tym samym wózki powinni wobec siebie byc fer i uczciwi- to co robił nasz reprezentat przy drugim faulu to podłość i tyle , nie rób tak nigdy wiecej a bedziesz spał spokojnie raczej wszyscy nie róbcie tego a bedzie mieli spokojny sen
Ciebie prosiiiiiiiiiiyyyymyyyyyyy
Na klatę to wziął Kmicic kulę armatnią pod Częstochową a pan panie Krychowiak albo ława albo sprzedaż futerek pajacerki nie potrzebujemy.
a co to znaczy dla ciebie, że wziąłeś to na klatę - pajacu??? Jesteś w słabej formie, bez szybkości - to jest widoczne dla wszystkich. Zrezygnuj lepiej z występów, dopóki nie odnajdziesz formy
Krychowiak od pierwszej minuty szukał guza, był bardzo agresywny i znalazł, czego szukał.
Jak mozna pisac takie komentarze ,Co sie dziej ludzmi
i co jeszcze powiesz chłoptasiu w krótkich spodenkach, ile kasy przeszło koło nosa? a to boli.
„zespół pokazał charakter”...a ja to pewnie inny mecz oglądałem? Żenada od lat z tymi kopaczami! Pieniądze nasze na nich marnowane powinno się oddać biednym a oni niech sobie kopią w prywatnych klubach!
Nie przeżywaj chłopczyku. Nie pierwsza to przegrana i na pewno nie ostatnia. A tak naprawdę to pewnie PZPN za mało płaci by się forsować graniem w reprezentacji. No i prestiż gówniany - nie to co kiedyś - orzeł na piersi był powodem do dumy. Ale teraz ? Komu by tam się chciało !
Bidulo! Przytulić? Jajka pohuśtać?