W holenderskim Rotterdamie minionej nocy ostrzelany został polski sklep. Jak potwierdza w rozmowie z Polską Agencją Prasową policja w Rotterdaie – ten sam sklep ostrzelano także w niedzielę.
Policję o wielokrotnych strzałach poinformowali mieszkańcy – podał funkcjonariusz biura prasowego. Na szczęście nikt nie został ranny.
Policji udało się już zatrzymać podejrzanego w sprawie mężczyznę. To 21-letni mieszkaniec Rotterdamu. Udało się go aresztować dzięki świadkom, którzy zdążyli zanotować numery samochodu, którym mężczyzna się poruszał.
dam/PAP,Fronda.pl
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
A które to sklepy w Polsce są holenderskie albo niderlandzkie?
A czy w końcu wiadomo dlaczego te sklepy uznane są za "polskie"? Mają polskie produkty, są polscy właściciele i pracownicy, mówi się w nich po polsku i są polskie napisy czy o co chodzi?
"Udało się go aresztować dzięki świadkom, którzy zdążyli zanotować numery samochodu, którym mężczyzna się poruszał. " Był tak głupi, że pojechał na akcję własnym samochodem ? No, nie wierzę !
jednego z wielu oprawów z wafen ss
Sklep był prowadzony przez Irackich Kurdów i zamachy nie mają nic wspólnego z Polakami. Tego już frondelek nie napisze. Dziennikarstwo na poziomie Völkischer Beobachter.
Walki dealerów ogórków kiszonych przybierają coraz ostrzejsze formy.