Wiadomości

Oszczerstwa nt. domniemanego macierzyństwa s. Joanny Lossow niezbicie odparte

Artykuł sugerował domniemany związek s. Joanny Lossow FSK, franciszkanki z Lasek, pionierki ekumenizmu w Polsce, z niemieckim oficerem Hansem von Lossowem, który miał być „skonsumowany” w majątku Lossowów w 1941 r. Owocem miał być równie domniemany syn – Ewaryst Walkowiak – którego s. Joanna ponoć wyrzekła się i oddała nieznanej rodzinie.

1 min czytania
Oszczerstwa nt. domniemanego macierzyństwa s. Joanny Lossow niezbicie odparte
Oszczerstwa nt. domniemanego macierzyństwa s. Joanny Lossow niezbicie odparte

Tygodnik „Polityka” opublikował w grudniu ub. roku tekst Martyny Bundy zatytułowany: „Matka Joanna - Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn”. Sprawę podjeła później jedna ze stacji telewizjnych.

/

Artykuł sugerował domniemany związek s. Joanny Lossow FSK, franciszkanki z Lasek, pionierki ekumenizmu w Polsce, z niemieckim oficerem Hansem von Lossowem, który miał być „skonsumowany” w majątku Lossowów w 1941 r. Owocem miał być równie domniemany syn – Ewaryst Walkowiak – którego s. Joanna ponoć wyrzekła się i oddała nieznanej rodzinie.


Przeprowadzone rozmowy z osobami będącymi wiarygodnymi źródłami bezspornie dowiodły, że zaistnienie sugerowanego związku było niemożliwe ponieważ w tym czasie - od 1933 r. - s. Joanna przebywała w domach Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek - w Laskach, w Warszawie i w Żułowie.


Decydujące znaczenie miały badania genetyczne oparte na przechowywanych tkankach s. Joanny, przeprowadzone w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej UM w Lublinie, dowodzące niezbicie, że „oznaczony profil genetyczny wyklucza macierzyństwo s. Joanny w stosunku do Ewarysta Walkowiaka”.


Bezdyskusyjną wiarygodność wyników z Lublina potwierdził dr Tadeusz Dobosz z Zakładu Technik Molekularnych KiZMS we Wrocławiu, co jest bezsprzecznym dowodem przeciw oszczerstwom wytoczonym wobec s. Joanny Lossow.


PK/Deon.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej