Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
MaxFiend
16.05.2021, 18:00
No właśnie było odwrotnie. Nie było żadnego cudu i jego przejawów na żadnej z fotografii. Przeczytaj ten artykuł to się przekonasz, że nie da się potwierdzić jego prawdziwości :-D
MaxFiend
16.05.2021, 17:57
Raczej "zainteresowani" :-D :-D :-D
696969
15.05.2021, 06:56
Tym samym, pośrednio, potwierdzasz, że cud zaistniał...
696969
15.05.2021, 06:53
A byli tam muzułmanie???
MaxFiend
14.05.2021, 11:49
Nie do końca to trzyma się logiki skoro podobno wydarzyło się takie coś: „Był tam także pewien niewierzący, który wyszedł rano poszydzić sobie z prostaków, wyruszających do Fatimy dla zobaczenia zwyczajnej dziewczyny. Teraz wydawał się sparaliżowany, oczy miał wlepione w słońce, zaczął trząść się od stóp do głowy i wznosić ręce, padł na kolana w błoto, wołając do Boga…" (czego to ludzie nie są w stanie wymyślić i innym wmawiać :-D ) - jego zainteresowanie było co do zasady podobne
MaxFiend
14.05.2021, 09:42
Jak to nie wykaże? Słyszałeś może o takim parametrze jak "czas ekspozycji". Przy odpowiednio dobranym, a przecież ówczesne materiały do najczulszych nie należały, bez problemu można było bezspornie zarejestrować efekty ruchu słońca.
MaxFiend
14.05.2021, 09:37
To możesz sobie sam sprawdzić w L’Osservatore Romano z 1951 roku, kiedy to watykańska loża zadecydowała opublikować oryginalne zdjęcia na łamach oficjalnego organu Stolicy Apostolskiej, biedny "niedorozwoju" :-D
MaxFiend
14.05.2021, 09:29
ktoś tu ośmielił się wspomnieć o szacunku? won możesz sobie wyszczekać do swojego drugiego końca przewodu pokarmowego i tylko to możesz :-D
MaxFiend
14.05.2021, 09:26
Sam spadaj. To publiczny portal :-D
696969
14.05.2021, 06:38
Odpowiedź jest tak banalnie prosta! Bo muzułmanie nie są zainteresowani Jej Osobą!
oj tam
13.05.2021, 17:43
przy twoim poziomie i preferencjach to taniec małp i/lub szamana.
spytaj
13.05.2021, 17:24
Ją, a nie nas, błaźnie zatracony.
co
13.05.2021, 17:23
się tak tłumaczysz, żeś nie mordował żydów, twoja sprawa, lewaku pogański, szczujący na katolickim portalu.
won
13.05.2021, 17:11
ateisto lewacki dowolnego chowu, pozbawiony szacunku dla wiary innych- z tego portalu.
no
13.05.2021, 17:05
jakby Pan Bóg i Maryja mieli takiego "mądrego" doradcę, to by tak było... Ale judaszów niebo nie potrzebuje, są zawadą i siewcami zamieszania.
696969
13.05.2021, 16:17
Sprawdź niedouku, od kiedy aparaty fotograficzne, a tym bardziej kamery stały się dostępne dla każdego. Ponadto - sprawdź niedouku, co się stanie, kiedy zaczniesz fotografować słońce...
696969
13.05.2021, 16:12
Nie lubisz Frondy? SPADAJ!!!
MaxFiend
13.05.2021, 14:45
Oczywiście na tej oświetlonej słońcem. Ale to dla wierzących w "cuda" żaden problem, że takiego wydarzenia nie było.
MaxFiend
13.05.2021, 14:30
No proszę, jaki łatwy dowód :-D
Skoro taka nieustraszona
13.05.2021, 14:10
to dlaczego nigdy nie objawiła się muzułmanom w Mekce, na przykład w okresie hadżu?
To nie my mordowaliśmy Żydów! To Niemcy!
13.05.2021, 14:03
I ci przebrzydli Holendrzy! My nie!
"Tańczące Słońce" powinno być widoczne
13.05.2021, 14:03
na połowie globu ziemskiego.
Jest Fronda? Jest czwarteczek? Jest LOLcontent!
13.05.2021, 14:01
jw.
Po 11 ...
13.05.2021, 13:44
Taniec słońca? Lepszy jest taniec słonia w Chiang Mai. Polecam.
won
13.05.2021, 13:27
ofiaro eksperymentów kabalistycznych i szamańskich.
won
13.05.2021, 13:19
parchu stepowy.
MaxFiend
13.05.2021, 13:04
No i ...? To już wszyscy od dawna wiedzą.
MaxFiend
13.05.2021, 13:03
Typowe zabobony i szukanie, na kogo by tu zwalić zło pochodzące wyłącznie od nas samych.
MaxFiend
13.05.2021, 13:02
A po co z nim walczyć? Nie wystarczy go unikać i nie zbliżać się do niego? To każdy indywidualnie określa czy chce być dobrym, czy złym. Zło pochodzi od nas samych a nie od kogoś innego.
ks. Ucho
13.05.2021, 12:52
Ojciec Luc I. Ferr oraz dr ks. Boels E. Bobb też tak twierdzą.
no
13.05.2021, 12:33
i odezwał się "bóg" z grona tych rebeliantów wszechmogących...
A
13.05.2021, 12:31
anonim ctrl+c... itp musi naklikać? nie zna prostszej funkcji przenoszenia?????cud,cud!
MaxFiend
13.05.2021, 12:22
Tak samo jak nie potrzebuje prostaczków wierzących w nieistniejące i wymyślone przez nich cuda oraz kłamstwa o nich? :-D
Matteo
13.05.2021, 12:17
Czy zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdybyśmy nie mieli sprzymierzeńców w walce z Szatanem? Samotny człowiek skazany byłby na porażkę. Jest jednak Ktoś, kto jest naszym obrońcą i wspiera nas w tej trudnej walce – Matka Boża. Wyraźnie podkreśla to ks. Gabriele Amorth, najsłynniejszy egzorcysta świata,
Anonim
13.05.2021, 12:15
Ło matko, prawiczek potrafi Ctrl+C Ctrl+V. cud, cud! A nie, sorry, to dzieci mu pomogły...😁😁
Pietro
13.05.2021, 12:15
Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie
Rafaelo
13.05.2021, 12:14
Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli
i myślenie godne tego, co mi dano!
On jest bowiem i przewodnikiem Mądrości,
i tym, który mędrcom nadaje kierunek.
W ręku Jego i my, i nasze słowa,
roztropność wszelka i umiejętność działania.
Pietro
13.05.2021, 12:12
Mówi głupi w swoim sercu:
«Nie ma Boga».
rebeliant
13.05.2021, 11:51
Masz rację - to jest szczyt "miłosierdzia" istoty wszechmogącej zwanej "a kto silniejszemu zabroni", czyli Jahwe.
A to co?
13.05.2021, 11:50
Buhahahhahaha 😁😂🤣😂😁 Prawiczki myslą, że bedę z nimi prowadził "merytoryczną" rozmowę nt. "cudów"😁😁😁 co przypomina mi znane powiedzeniu o sprowadzaniu przed durniuów do swego poziomu... Dlatego - NIE. Rozważania nt. pastuszkowych wizji - tylko w swoim gronie "inteligentnych inaczej".
ojejku
13.05.2021, 11:47
no tego to jeszcze nie grali : "rebeliant wszechmogący"....
oj
13.05.2021, 11:45
są lepsze cuda, np takie rebelianty żyją i Bóg patrzy na ich rebelie, dając im pożyć...to dopiero cud Miłosierdzia Bożego...
Anonim
13.05.2021, 11:45
Ło matko, krzyż na niebie, cud, cud!!! A nie, sorry, to samolot...
rebeliant
13.05.2021, 11:37
Moralność Boga i tak już upadła, a żaden "cud" tego nie zakryje. Owszem taki "cud" może zmanipulować i zawrócić w ludzkich ograniczonych główkach - dziwnym trafem zbok, gdy chce przekazać coś ludziom ponoć odnośnie moralności, to koniecznie musi to zainicjować cudownym chodem tył na przód. U zboka i tak wszystko się kończy na posiadaniu możliwości czynienia. Bóg kłamie odnośnie wszechmocy oraz ze swoją miłością, która jest fałszywa - człowiek musi być jej pozbawiony, aby on mógł zrobić na człowieku wrażenie, aby on zrobił wrażeni pod tytułem "boża miłość"... całkowicie bezsensowna. Ten bezsens może świadczyć o tym, że człowiek mógł być kiedyś wszechmogący, lecz dał się skusić na "bożą miłość".
rebeliant
13.05.2021, 11:27
Nikomu potrzebny "cud".
maxidiotku
13.05.2021, 11:02
No przecież, wszystkie stacje radiowe, tv i internet ogłosiły cud i ze wszystkich lewackich tvn-ów świata ruszyły pogańskie karaluchy obciążone kamerami za kilkadziesiąt tysiaków, coby się pośmiać potem z niezaistniałego zjawiska. A na zdjęciach, które faktycznie wtedy zrobiono, są tylko prości ludzie z zadartymi w górę głowami...Popatrz, gnido pogańska, Bóg nie potrzebuje poklasku ani kamer...bo jest od gnid niezawisły i niezależny...
Nowe ślady
13.05.2021, 10:57
Należy udać się drogą w okolice Asyżu, minąć bazylikę Matki Bożej od Aniołów ze słynną kaplicą Porcjunkuli, pozostawić z boku Rivotorto, a w nim mały kościółek wybudowany na gruzach stajni, w której św. Franciszek wraz z pierwszymi współbraćmi spędził kilka miesięcy życia. Potem należy minąć Spello, gdzie założył swą pustelnię Carlo Caretto, dojechać do Trevi, po czym odbić w kierunku Montefalco. Tam wśród pól znajduje się sanktuarium Matki Bożej Gwiezdnej, w którym żyje ojciec Franco D'Anastasio, biblista, wieloletni rektor sanktuarium św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. Ów sędziwy pasjonista przewertował stosy dokumentów i świadectw na temat pewnej, nieznanej nikomu zakonnicy ze zgromadzenia sióstr augustianek, siostry Rity od Ducha Świętego. Cristina Montella - bo tak nazywała się, zanim przekroczyła mury klasztoru – była jedną z najwierniejszych córek duchowych najpopularniejszego świętego XX wieku, ojca Pio z Pietrelciny, słynnego stygmatyka. Wraz z nim współdziałała w trudzie modlitwy oraz tzw. „działalności naprawczej" stanowiącej formę duchowej walki o ocalenie innych. Przede wszystkim zaś dzieliła wraz z o. Pio dar bilokacji, czyli jednoczesnego przebywania w dwóch różnych miejscach. Historia chrześcijaństwa zna wielu świętych obdarzonych przez Boga tym nadzwyczajnym charyzmatem: św. Katarzynę Ricci, św. Alfonsa Marię Liguoriego, św. Antoniego z Padwy, św. Józefa z Copertino, św. Filipa Neri, bł. Marię z Agredy i innych.
Inna ręka
13.05.2021, 10:56
Któż zdoła odgadnąć, jakim cudem, owego 13 maja 1981 roku, dwudziestotrzyletni „szary wilk", zawodowy killer, profesjonalny morderca, Mehmet Ali Agca nie zdołał zamordować papieża Jana Pawła II? Wszak od miejsca w drugim rzędzie, które zajmował, do przejeżdżającej odkrytym samochodem ofiary dzieliły go zaledwie trzy metry. Bezbronny i odsłonięty papież nie miał żadnych szans na uniknięcie tego, co zamierzał uczynić wynajęty egzekutor. Dlaczego więc zabójca chybił? I to w sytuacji, gdy wyeliminowanie popularnego papieża miało 99,99 procent szans powodzenia. Gdyby wówczas powiodła się próba przerwania owego wielkiego pontyfikatu, inaczej wyglądałby dzisiejszy świat, inne też oblicze miałby współczesny Kościół. Wiemy, że Jan Paweł II swe ocalenie zawsze przypisywał nadprzyrodzonej interwencji Najświętszej Dziewicy. W rok po zamachu, podczas odwiedzin sanktuarium w Fatimie, powiedział: Widziałem we wszystkim, co mi się przydarzyło, nadzwyczajną macierzyńską opiekę Maryi. Dwanaście lat później wyznał włoskim biskupom: To pewna matczyna ręka poprowadziła trasę kuli, tak, iż umierający papież zatrzymał się na progu śmierci. Śmiertelna kula się zatrzymała, papież zaś żyje. Żyje, aby służyć. To, co Jan Paweł II lubił podsumowywać w zdaniu: Czyjaś ręka strzelała, inna ręka prowadziła kule, znalazło potwierdzenie w obiektywnej, naukowej analizie lekarskiej: Zauważyłem coś niewiarygodnego – przyznał szef kliniki Gemelli w Rzymie, profesor Crucitti. - Kula zdawała się biec zygzakiem przez żołądek, omijając witalne organy. Ominęła również aortę. Gdyby ją przebiła, Ojciec Święty wykrwawiłby się przed dotarciem do szpitala. Ominęła też kręgosłup. Wyglądało to tak, jakby kula była przez kogoś prowadzona w taki sposób, by nie spowodowała nieodwracalnych zniszczeń. Trudno uwierzyć, jakim cudem tak sprawny i zdeterminowany zabójca, jakim był Mehmet Ali Agca, nie osiągnął swego celu. I to po dwóch strzałach z bliska. Trudno uwierzyć, zwłaszcza, że owa „inna ręka", która prowadziła kulę, w sposób fizyczny - jak się okazuje - w najistotniejszym momencie złapała zawodowego mordercę za ramię, uniemożliwiając oddanie trzeciego, decydującego strzału.
Kto uratował Jana Pawła II?
13.05.2021, 10:56
Czy uda się wyjaśnić do końca wszelkie sekrety związane z zamachem na życie Jana Pawła II sprzed 27 lat? Większość wysiłków podejmowanych do tej pory obierało jako kierunek poszukiwań pytanie o mocodawców i o polityczne kulisy spisku przeciwko papieżowi. Zastanawiano się też przy okazji, jaki związek mogło łączyć usiłowanie zabicia Ojca Świętego z tzw. trzecią tajemnicą fatimską i obietnicą duchowego odrodzenia się Rosji. Koncentrowanie się na szczegółach okoliczności towarzyszących cierpieniu i cudownemu uratowaniu wielkiego papieża stanowi element podsumowania jego życia, zwłaszcza zaś uważnego odczytania znaków jego świętości. Właśnie niedawno udało się odsłonić nowy interesujący szczegół.
MaxFiend
13.05.2021, 10:34
hahaha niedouku. Sprawdź w podręczniku od historii od kiedy fotografia została upowszechniona i stała się normalnością tak samo jak kamera filmowa. W dodatku "zjawisko" było zapowiedziane i wielu fotografów zjechało na miejsce "cudu" samochodami, co jest dla hahaha nieprawdopodobne w 1917. A najbardziej nieprawdopodobne dla niedouków jest to, że żadne zdjęcie nie zarejestrowało niczego ponadnaturalnego. To tak gdyby zapowiedzieć wizytę UFO i niczego w określonym czasie nie zaobserwować i zarejestrować. :-D
no widzisz
13.05.2021, 10:02
można? można...tyle miesięcy ci piszą, byś nie właził na cudze, ale ty masz w genach mongolskich napady, agresję, chamstwo, butę pogańską i chorą ambicję stepowego karalucha i nadajesz się tylko do koegzystencji, jak to napisałeś sam w "swoim gronie inteligentnych inaczej". Tyko który mongoł dotrzyma słowa?
Anonim
13.05.2021, 09:48
Buhahahhahaha 😁😂🤣😂😁 Prawiczki myslą, że bedę z nimi prowadził "merytoryczną" rozmowę nt. "cudów"😁😁😁 co przypomina mi znane powiedzeniu o sprowadzaniu przed durniuów do swego poziomu... Dlatego - NIE. Rozważania nt. pastuszkowych wizji - tylko w swoim gronie "inteligentnych inaczej".
no
13.05.2021, 09:39
właśnie wymyślił sobie "jedi", tym razem skorzystał ze swojej bezdennej skarbnicy "chorego rozsądku", bo ta ze zdrowym rozsądkiem została z racji znikomej pojemności- całkowicie wyczerpana.
wiemy
13.05.2021, 09:31
potomku szamanów, wy macie guru, co nawet d.pą gada i wcielacie te wytyczne w swoje marne życie.
hahaha
13.05.2021, 09:28
na pastwisku, w wiosce, biedni wieśniacy na początku XX wieku mieli kamery...zdjęcia są, ale zdjęcie nie ukaże ruchu słońca...maxidioto.
Anonim
13.05.2021, 09:27
Jedi nie takie rzeczy robili... 😁😁😁 Boże,czemuś tych prawiczków takimi tępymi uczynił???
Jawny
13.05.2021, 09:06
Anonim myśli, jak ten cud wykpić... Szuka argumentów z heliofizyki, ze zdrowego rozsądku, z chorego rozsądku,... Ale coś wymyśli, zobaczycie.
MaxFiend
13.05.2021, 09:05
A po co tak kombinować? Przecież były tam aparaty fotograficzne i kamery filmowe. I nic nikomu się nie udało zarejestrować? To znaczy, że to "jak mógł wyglądać taki cud" to jedna wielka naciągana ściema.
Komentarze
58 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
No właśnie było odwrotnie. Nie było żadnego cudu i jego przejawów na żadnej z fotografii. Przeczytaj ten artykuł to się przekonasz, że nie da się potwierdzić jego prawdziwości :-D
Raczej "zainteresowani" :-D :-D :-D
Tym samym, pośrednio, potwierdzasz, że cud zaistniał...
A byli tam muzułmanie???
Nie do końca to trzyma się logiki skoro podobno wydarzyło się takie coś: „Był tam także pewien niewierzący, który wyszedł rano poszydzić sobie z prostaków, wyruszających do Fatimy dla zobaczenia zwyczajnej dziewczyny. Teraz wydawał się sparaliżowany, oczy miał wlepione w słońce, zaczął trząść się od stóp do głowy i wznosić ręce, padł na kolana w błoto, wołając do Boga…" (czego to ludzie nie są w stanie wymyślić i innym wmawiać :-D ) - jego zainteresowanie było co do zasady podobne
Jak to nie wykaże? Słyszałeś może o takim parametrze jak "czas ekspozycji". Przy odpowiednio dobranym, a przecież ówczesne materiały do najczulszych nie należały, bez problemu można było bezspornie zarejestrować efekty ruchu słońca.
To możesz sobie sam sprawdzić w L’Osservatore Romano z 1951 roku, kiedy to watykańska loża zadecydowała opublikować oryginalne zdjęcia na łamach oficjalnego organu Stolicy Apostolskiej, biedny "niedorozwoju" :-D
ktoś tu ośmielił się wspomnieć o szacunku? won możesz sobie wyszczekać do swojego drugiego końca przewodu pokarmowego i tylko to możesz :-D
Sam spadaj. To publiczny portal :-D
Odpowiedź jest tak banalnie prosta! Bo muzułmanie nie są zainteresowani Jej Osobą!
przy twoim poziomie i preferencjach to taniec małp i/lub szamana.
Ją, a nie nas, błaźnie zatracony.
się tak tłumaczysz, żeś nie mordował żydów, twoja sprawa, lewaku pogański, szczujący na katolickim portalu.
ateisto lewacki dowolnego chowu, pozbawiony szacunku dla wiary innych- z tego portalu.
jakby Pan Bóg i Maryja mieli takiego "mądrego" doradcę, to by tak było... Ale judaszów niebo nie potrzebuje, są zawadą i siewcami zamieszania.
Sprawdź niedouku, od kiedy aparaty fotograficzne, a tym bardziej kamery stały się dostępne dla każdego. Ponadto - sprawdź niedouku, co się stanie, kiedy zaczniesz fotografować słońce...
Nie lubisz Frondy? SPADAJ!!!
Oczywiście na tej oświetlonej słońcem. Ale to dla wierzących w "cuda" żaden problem, że takiego wydarzenia nie było.
No proszę, jaki łatwy dowód :-D
to dlaczego nigdy nie objawiła się muzułmanom w Mekce, na przykład w okresie hadżu?
I ci przebrzydli Holendrzy! My nie!
na połowie globu ziemskiego.
jw.
Taniec słońca? Lepszy jest taniec słonia w Chiang Mai. Polecam.
ofiaro eksperymentów kabalistycznych i szamańskich.
parchu stepowy.
No i ...? To już wszyscy od dawna wiedzą.
Typowe zabobony i szukanie, na kogo by tu zwalić zło pochodzące wyłącznie od nas samych.
A po co z nim walczyć? Nie wystarczy go unikać i nie zbliżać się do niego? To każdy indywidualnie określa czy chce być dobrym, czy złym. Zło pochodzi od nas samych a nie od kogoś innego.
Ojciec Luc I. Ferr oraz dr ks. Boels E. Bobb też tak twierdzą.
i odezwał się "bóg" z grona tych rebeliantów wszechmogących...
anonim ctrl+c... itp musi naklikać? nie zna prostszej funkcji przenoszenia?????cud,cud!
Tak samo jak nie potrzebuje prostaczków wierzących w nieistniejące i wymyślone przez nich cuda oraz kłamstwa o nich? :-D
Czy zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdybyśmy nie mieli sprzymierzeńców w walce z Szatanem? Samotny człowiek skazany byłby na porażkę. Jest jednak Ktoś, kto jest naszym obrońcą i wspiera nas w tej trudnej walce – Matka Boża. Wyraźnie podkreśla to ks. Gabriele Amorth, najsłynniejszy egzorcysta świata,
Ło matko, prawiczek potrafi Ctrl+C Ctrl+V. cud, cud! A nie, sorry, to dzieci mu pomogły...😁😁
Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie
Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano! On jest bowiem i przewodnikiem Mądrości, i tym, który mędrcom nadaje kierunek. W ręku Jego i my, i nasze słowa, roztropność wszelka i umiejętność działania.
Mówi głupi w swoim sercu: «Nie ma Boga».
Masz rację - to jest szczyt "miłosierdzia" istoty wszechmogącej zwanej "a kto silniejszemu zabroni", czyli Jahwe.
Buhahahhahaha 😁😂🤣😂😁 Prawiczki myslą, że bedę z nimi prowadził "merytoryczną" rozmowę nt. "cudów"😁😁😁 co przypomina mi znane powiedzeniu o sprowadzaniu przed durniuów do swego poziomu... Dlatego - NIE. Rozważania nt. pastuszkowych wizji - tylko w swoim gronie "inteligentnych inaczej".
no tego to jeszcze nie grali : "rebeliant wszechmogący"....
są lepsze cuda, np takie rebelianty żyją i Bóg patrzy na ich rebelie, dając im pożyć...to dopiero cud Miłosierdzia Bożego...
Ło matko, krzyż na niebie, cud, cud!!! A nie, sorry, to samolot...
Moralność Boga i tak już upadła, a żaden "cud" tego nie zakryje. Owszem taki "cud" może zmanipulować i zawrócić w ludzkich ograniczonych główkach - dziwnym trafem zbok, gdy chce przekazać coś ludziom ponoć odnośnie moralności, to koniecznie musi to zainicjować cudownym chodem tył na przód. U zboka i tak wszystko się kończy na posiadaniu możliwości czynienia. Bóg kłamie odnośnie wszechmocy oraz ze swoją miłością, która jest fałszywa - człowiek musi być jej pozbawiony, aby on mógł zrobić na człowieku wrażenie, aby on zrobił wrażeni pod tytułem "boża miłość"... całkowicie bezsensowna. Ten bezsens może świadczyć o tym, że człowiek mógł być kiedyś wszechmogący, lecz dał się skusić na "bożą miłość".
Nikomu potrzebny "cud".
No przecież, wszystkie stacje radiowe, tv i internet ogłosiły cud i ze wszystkich lewackich tvn-ów świata ruszyły pogańskie karaluchy obciążone kamerami za kilkadziesiąt tysiaków, coby się pośmiać potem z niezaistniałego zjawiska. A na zdjęciach, które faktycznie wtedy zrobiono, są tylko prości ludzie z zadartymi w górę głowami...Popatrz, gnido pogańska, Bóg nie potrzebuje poklasku ani kamer...bo jest od gnid niezawisły i niezależny...
Należy udać się drogą w okolice Asyżu, minąć bazylikę Matki Bożej od Aniołów ze słynną kaplicą Porcjunkuli, pozostawić z boku Rivotorto, a w nim mały kościółek wybudowany na gruzach stajni, w której św. Franciszek wraz z pierwszymi współbraćmi spędził kilka miesięcy życia. Potem należy minąć Spello, gdzie założył swą pustelnię Carlo Caretto, dojechać do Trevi, po czym odbić w kierunku Montefalco. Tam wśród pól znajduje się sanktuarium Matki Bożej Gwiezdnej, w którym żyje ojciec Franco D'Anastasio, biblista, wieloletni rektor sanktuarium św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. Ów sędziwy pasjonista przewertował stosy dokumentów i świadectw na temat pewnej, nieznanej nikomu zakonnicy ze zgromadzenia sióstr augustianek, siostry Rity od Ducha Świętego. Cristina Montella - bo tak nazywała się, zanim przekroczyła mury klasztoru – była jedną z najwierniejszych córek duchowych najpopularniejszego świętego XX wieku, ojca Pio z Pietrelciny, słynnego stygmatyka. Wraz z nim współdziałała w trudzie modlitwy oraz tzw. „działalności naprawczej" stanowiącej formę duchowej walki o ocalenie innych. Przede wszystkim zaś dzieliła wraz z o. Pio dar bilokacji, czyli jednoczesnego przebywania w dwóch różnych miejscach. Historia chrześcijaństwa zna wielu świętych obdarzonych przez Boga tym nadzwyczajnym charyzmatem: św. Katarzynę Ricci, św. Alfonsa Marię Liguoriego, św. Antoniego z Padwy, św. Józefa z Copertino, św. Filipa Neri, bł. Marię z Agredy i innych.
Któż zdoła odgadnąć, jakim cudem, owego 13 maja 1981 roku, dwudziestotrzyletni „szary wilk", zawodowy killer, profesjonalny morderca, Mehmet Ali Agca nie zdołał zamordować papieża Jana Pawła II? Wszak od miejsca w drugim rzędzie, które zajmował, do przejeżdżającej odkrytym samochodem ofiary dzieliły go zaledwie trzy metry. Bezbronny i odsłonięty papież nie miał żadnych szans na uniknięcie tego, co zamierzał uczynić wynajęty egzekutor. Dlaczego więc zabójca chybił? I to w sytuacji, gdy wyeliminowanie popularnego papieża miało 99,99 procent szans powodzenia. Gdyby wówczas powiodła się próba przerwania owego wielkiego pontyfikatu, inaczej wyglądałby dzisiejszy świat, inne też oblicze miałby współczesny Kościół. Wiemy, że Jan Paweł II swe ocalenie zawsze przypisywał nadprzyrodzonej interwencji Najświętszej Dziewicy. W rok po zamachu, podczas odwiedzin sanktuarium w Fatimie, powiedział: Widziałem we wszystkim, co mi się przydarzyło, nadzwyczajną macierzyńską opiekę Maryi. Dwanaście lat później wyznał włoskim biskupom: To pewna matczyna ręka poprowadziła trasę kuli, tak, iż umierający papież zatrzymał się na progu śmierci. Śmiertelna kula się zatrzymała, papież zaś żyje. Żyje, aby służyć. To, co Jan Paweł II lubił podsumowywać w zdaniu: Czyjaś ręka strzelała, inna ręka prowadziła kule, znalazło potwierdzenie w obiektywnej, naukowej analizie lekarskiej: Zauważyłem coś niewiarygodnego – przyznał szef kliniki Gemelli w Rzymie, profesor Crucitti. - Kula zdawała się biec zygzakiem przez żołądek, omijając witalne organy. Ominęła również aortę. Gdyby ją przebiła, Ojciec Święty wykrwawiłby się przed dotarciem do szpitala. Ominęła też kręgosłup. Wyglądało to tak, jakby kula była przez kogoś prowadzona w taki sposób, by nie spowodowała nieodwracalnych zniszczeń. Trudno uwierzyć, jakim cudem tak sprawny i zdeterminowany zabójca, jakim był Mehmet Ali Agca, nie osiągnął swego celu. I to po dwóch strzałach z bliska. Trudno uwierzyć, zwłaszcza, że owa „inna ręka", która prowadziła kulę, w sposób fizyczny - jak się okazuje - w najistotniejszym momencie złapała zawodowego mordercę za ramię, uniemożliwiając oddanie trzeciego, decydującego strzału.
Czy uda się wyjaśnić do końca wszelkie sekrety związane z zamachem na życie Jana Pawła II sprzed 27 lat? Większość wysiłków podejmowanych do tej pory obierało jako kierunek poszukiwań pytanie o mocodawców i o polityczne kulisy spisku przeciwko papieżowi. Zastanawiano się też przy okazji, jaki związek mogło łączyć usiłowanie zabicia Ojca Świętego z tzw. trzecią tajemnicą fatimską i obietnicą duchowego odrodzenia się Rosji. Koncentrowanie się na szczegółach okoliczności towarzyszących cierpieniu i cudownemu uratowaniu wielkiego papieża stanowi element podsumowania jego życia, zwłaszcza zaś uważnego odczytania znaków jego świętości. Właśnie niedawno udało się odsłonić nowy interesujący szczegół.
hahaha niedouku. Sprawdź w podręczniku od historii od kiedy fotografia została upowszechniona i stała się normalnością tak samo jak kamera filmowa. W dodatku "zjawisko" było zapowiedziane i wielu fotografów zjechało na miejsce "cudu" samochodami, co jest dla hahaha nieprawdopodobne w 1917. A najbardziej nieprawdopodobne dla niedouków jest to, że żadne zdjęcie nie zarejestrowało niczego ponadnaturalnego. To tak gdyby zapowiedzieć wizytę UFO i niczego w określonym czasie nie zaobserwować i zarejestrować. :-D
można? można...tyle miesięcy ci piszą, byś nie właził na cudze, ale ty masz w genach mongolskich napady, agresję, chamstwo, butę pogańską i chorą ambicję stepowego karalucha i nadajesz się tylko do koegzystencji, jak to napisałeś sam w "swoim gronie inteligentnych inaczej". Tyko który mongoł dotrzyma słowa?
Buhahahhahaha 😁😂🤣😂😁 Prawiczki myslą, że bedę z nimi prowadził "merytoryczną" rozmowę nt. "cudów"😁😁😁 co przypomina mi znane powiedzeniu o sprowadzaniu przed durniuów do swego poziomu... Dlatego - NIE. Rozważania nt. pastuszkowych wizji - tylko w swoim gronie "inteligentnych inaczej".
właśnie wymyślił sobie "jedi", tym razem skorzystał ze swojej bezdennej skarbnicy "chorego rozsądku", bo ta ze zdrowym rozsądkiem została z racji znikomej pojemności- całkowicie wyczerpana.
potomku szamanów, wy macie guru, co nawet d.pą gada i wcielacie te wytyczne w swoje marne życie.
na pastwisku, w wiosce, biedni wieśniacy na początku XX wieku mieli kamery...zdjęcia są, ale zdjęcie nie ukaże ruchu słońca...maxidioto.
Jedi nie takie rzeczy robili... 😁😁😁 Boże,czemuś tych prawiczków takimi tępymi uczynił???
Anonim myśli, jak ten cud wykpić... Szuka argumentów z heliofizyki, ze zdrowego rozsądku, z chorego rozsądku,... Ale coś wymyśli, zobaczycie.
A po co tak kombinować? Przecież były tam aparaty fotograficzne i kamery filmowe. I nic nikomu się nie udało zarejestrować? To znaczy, że to "jak mógł wyglądać taki cud" to jedna wielka naciągana ściema.