Gdyby wybory parlamentarne odbyły się pod koniec września, na PO zagłosowałoby 37,4% Polaków, PiS mogłoby liczyć na 29% poparcia, a SLD (10,5%) po piętach deptałby Ruch Palikota (8,2%). Na wysokie poparcie, wynoszące 4,8% może też liczyć PJN, Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke 1,3%, Polska Partia Pracy - Sierpień 80 - 1,0%, a Prawica 0,3% - wynika z sondażu pracowni Estymator dla serwisu Newsweek.pl.

- Przewaga PO nad PiS to 8 punktów. Cztery lata temu sondaże przewidywały 15-punktowe zwycięstwo PO nad PiS, a ostatecznie różnica wyniosła 9 punktów. Dlatego 8 punktów obecnej przewagi PO nad PiS o niczym jeszcze nie rozstrzyga - uważa dr Jacek Chołoniewski z firmy Estymator. W sondażu widać wyraźny wzrost poparcia dla Ruchu Palikota i PJN oraz wyraźny spadek notowań SLD.
Socjolog, prof. Edmund Wnuk-Lipiński, zauważa, że najwyraźniej widać spadek notowań SLD. - Palikot i SLD działają w tej samej niszy, ale przy "żywym" Januszu Palikocie szef Sojuszu Grzegorz Napieralski robi wrażenie plastikowego i nie trafia do wyborców - mówi prof. Wnuk-Lipiński.
Badanie przeprowadzono w okresie od 22 do 26 września 2011 na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie osób dorosłych. Liczebność próby wyniosła 1610 osób. Dwie trzecie wywiadów przeprowadzono metodą telefoniczną (numery stacjonarne i komórkowe) a pozostałą jedną trzecią metodą wywiadów ankieterskich w miejscach publicznych (on street).
Maksymalny błąd statystyczny prezentowanych wyników wynosi 2,4% przy założonym poziomie ufności równym 0,95. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały na jaki komitet wyborczy będą głosować.
JW/Wp.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.