Wiadomości

Pałkiewicz: W Afryce nie ma chojractwa

Zabrano mu wszystkie pieniadze jakie miał przy sobie, ale nie postawiono żadnych oficjalnych zarzutów; nie wiadomo też jak długo będzie przetrzymywany.

2 min czytania
Pałkiewicz: W Afryce nie ma chojractwa
Pałkiewicz: W Afryce nie ma chojractwa

Podróżnik z Poznania, Maciej Pastwa, współzałożyciel Fundacji im. Kazimierza Nowaka, trafił w niedzielę do aresztu w Republice Środkowej Afryki. Został uwięziony, gdy odmówił wręczenia łapówki policjantom, którzy zatrzymali go do kontroli drogowej.

Jacek Pałkiewicz

Zabrano mu wszystkie pieniadze jakie miał przy sobie, ale nie postawiono żadnych oficjalnych zarzutów; nie wiadomo też jak długo będzie przetrzymywany.


Maciej Pastwa przebywa w Afryce w ramach charytatywnej akcji budowy studni dla terenów pozbawionych dostępu do wody, chciał także pomóc przy rozbudowie szkoły w Tumikii w Kongo.


Nie udało mu się jednak tam dotrzeć, bo zatrzymała go policja na blokadzie drogowej. Zażądano od niego łapówki w wysokości ośmiu euro. Gdy odmówił, zatrzymano go i uwięziono w policyjnym areszcie, zabrano mu również 2,5 tys. euro przeznaczone na budowę studni.


Z osiemnastoma innymi więźniami znalazł się w jednej celi bez łóżek i posiłków, bo w Bangui nie istnieje praktyka żywienia więźniów, karmią ich rodziny. Współwięźniowie podzielili się z nim swoimi racjami.


W poniedziałek przeniesiono go do celi gdzie były lepsze warunki, a wypuszczono we wtorek. Gdy jednak zażądał zwrotu pieniędzy, zamknięto go ponownie. Dzień później odzyskał tysiąc euro z informacją, by na więcej nie liczył.


Przyjaciele Marka Pastwy z Fundacji im. Kazimierza Nowaka interweniowali w MSZ, niestety w Republice Środkowej Afryki nie ma polskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego. Pomaga mu więc konsul honorowy Kanady, lokalni misjonarze i konsul RP w Luandzie, Małgorzata Wasilewska, która twierdzi, że podróżnik jest „cały i zdrowy”.


Jacek Pałkiewicz, znany podróżnik i eksplorator, odkrywca źródeł Amazonki, w rozmowie z portalem Fronda.pl stwierdził, że:

„-W Afryce nie ma chojractwa. Tam nie ma silnych, nawet gdy ma się za sobą wszystkie racje stanu, wszystkie karty w ręku. Łapówkarstwo to zjawisko typowe i klasyczne w wielu krajach afrykańskich. Skończyć w tamtejszym więzieniu, to żadna przyjemność. To nie są warunki o europejskich standardach, tylko zupełnie inny świat.”


Notował Paweł Krzemiński/Gloswielkopolski.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej