Izrael i Żydzi

'Pamięć i szacunek na zawsze'! Cenckiewicz rzuca nowe światło na postać Bartoszewskiego?

Postać zmarłego przed trzema laty ministra Władysława Bartoszewskiego wciąż budzi spore kontrowersje. Jedni kochają go bezwarunkowo, inni przypominają m.in. kontrowersyjne wypowiedzi o Polakach w czasie okupacji. To, co ujawnił dziś dyrektor Wojskowego Biura Historycznego, Sławomir Cenckiewicz, może zaskoczyć obie strony.

2 min czytania
The Chancellery of the Senate of the Republic of Poland  [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en) or CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], via Wikimedia Commons, edytowane
The Chancellery of the Senate of the Republic of Poland [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en) or CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], via Wikimedia Commons, edytowane

Postać zmarłego przed trzema laty ministra Władysława Bartoszewskiego wciąż budzi spore kontrowersje. Jedni kochają go bezwarunkowo, inni przypominają m.in. kontrowersyjne wypowiedzi o Polakach w czasie okupacji. To, co ujawnił dziś dyrektor Wojskowego Biura Historycznego, Sławomir Cenckiewicz, może zaskoczyć obie strony.

"(...)raporty (liczne) bezpieki świadczą o wielkich wysiłkach i pracy Bartoszewskiego dla Polski i w obronie Polaków obwinianych za udział w Zagładzie!"- napisał Cenckiewicz na Facebooku. Historyk opublikował na swoim profilu fragment raportu Departamentu I MSW o wykładach Władysława Bartoszewskiego w Izraelu, we wczesnych latach 60. XX wieku. 

Cenckiewicz wskazuje, że Bartoszewski podjął trud walki o pamięć na temat pomocy, którą Polacy nieśli Żydom podczas niemieckiej okupacji. 

"Pamięć i szacunek na zawsze!"-podsumował dyrektor WBH. Co znajdziemy w opublikowanym przez historyka raporcie? 

"Kiedy oświadczył im, że będzie głównie mówić o akcji pomocy Polaków nie wywołało to zachwytu. Pytano dlaczego w Polsce nie pisze się o "szmalcownikach". Sugerowano mu delikatnie, że nie jest to temat popularny w Izraelu. Takich odczytów miał w/w kilka, nie na wszystkie jednakże zapraszano przedstawicieli Ambasady (...) Na wstępie Bartoszewski zastrzegł się, że jego wizyta nosi charakter wyłącznie prywatny oraz wyjaśnił, że bynajmniej nie reprezentuje "żydowskiego punktu widzenia" - jak niektórzy usiłowali twierdzić - lecz polski punkt widzenia. Dodał, że nie zamierza ani wybielać ani też oczerniać, czy też unikać poruszania drażliwych spraw, chodzi mu jedynie o obiektywne spojrzenie na sprawy"- czytamy w dokumencie. 

 

yenn/Facebook, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej