Polityka

'Pamiętniki więzienne nie wyjdą przed wyborami'. Festiwal buty i arogancji Gawłowskiego

"Pamiętniki więzienne? Nie wyjdą przed wyborami. Ale to prawda, to byłaby poczytna książka. Zarobiłbym sporo pieniędzy. Ale jest tam dużo moich własnych emocji, które sobie zostawię na emeryturę"-powiedział Stanisław Gawłowski w rozmowie z RMF FM.

2 min czytania
Zdj. screen RMF FM
Zdj. screen RMF FM

"Pamiętniki więzienne? Nie wyjdą przed wyborami. Ale to prawda, to byłaby poczytna książka. Zarobiłbym sporo pieniędzy. Ale jest tam dużo moich własnych emocji, które sobie zostawię na emeryturę"-powiedział Stanisław Gawłowski w rozmowie z RMF FM. 

Robert Mazurek pytał polityka PO głównie o ciążące na nim zarzuty. Gawłowski z uporem maniaka robił z siebie "męczennika". Pytany przez dziennikarza, ilu ma adwokatów, odpowiedział, że trzech. 

"Jak na niewinnego człowieka to sporo"-stwierdził dziennikarz. 

"Jak na to, że mamy do czynienia z państwem PiS i z całym aparatem tego państwa to całkiem mało"-ocenił Gawłowiski. 

"Do aresztu wsadzili mnie prokuratorzy mianowani przez Ziobrę. (…) Chętnie wsadzają polityków PO, a bronią polityków PiS, jak Jarosława Kaczyńskiego. (…) Obrzuca się błotem ciężko pracujących i uczciwych ludzi. Postępowanie wszczęto na podstawie pomówień trzech osób związanych z PiS"-lamentował polityk. Pytany o samodzielny start w wyborach, poseł odpowiedział, że Platforma Obywatelska się go nie wstydzi, decyzję podjął samodzielnie, gdyż chce "poddać się weryfikacji wyborców". 

"To nie prokurator Ziobry będzie decydował o tym, kto ma prawo kandydować do parlamentu"-dodał butnie. 

"Jak będzie pan sprawował mandat senatora zza krat?"-zapytał redaktor Mazurek. 

"To już jest świństwo, panie redaktorze!"-oburzył się Stanisław Gawłowski.

Polityk Platformy Obywatelskiej z jednej strony przeprosił za wpis na Twitterze, gdzie przedstawił PiS jako kleszcza, ale zaraz potem stwierdził, że... było to w stylu Jarosława Kaczyńskiego. 

"Niepotrzebnie czasami ulegam emocjom. (…) Kleszcze kojarzą mi się z pajęczakiem, a to z siecią, jaką PiS oplótł Polskę. To był wpis w stylu Jarosława Kaczyńskiego, jak z gorszym sortem. Nie chcę być na poziomie Jarosława Kaczyńskiego".

"Rzeczywiście, myślę, że wszyscy się zgodzą, że nie jest pan na poziomie Jarosława Kaczyńskiego"-zripostował dziennikarz RMF FM. 

yenn/RMF FM, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej