Kościół

Papież Franciszek: Msza święta to teofania, a nie wydarzenie społeczne!

Liturgia nie jest „wydarzeniem społecznym, żadnym dobrym społecznym aktem. Nie jest zebraniem wierzących, którzy mają się ze sobą razem modlić. Jest czymś innym. Podczas liturgii obecny jest Bóg” – powiedział papież i dodał, że „obecność Boga jest realna, naprawdę rzeczwista”.

1 min czytania
fot. Casa Rosada, Wikipedia
fot. Casa Rosada, Wikipedia

Liturgia nie jest „wydarzeniem społecznym, żadnym dobrym społecznym aktem. Nie jest zebraniem wierzących, którzy mają się ze sobą razem modlić. Jest czymś innym. Podczas liturgii obecny jest Bóg” – powiedział papież i dodał, że „obecność Boga jest realna, naprawdę rzeczwista”.

„Gdy odprawiamy Mszę świętą, to nie odgrywamy Ostatniej Wieczerzy: nie, to nie jest żadne odgrywanie. To jest coś innego: to jest właśnie ta Ostatnia Wieczerza. (...) To jest teofania. Bóg jest obecny na ołtarzu, by zostać ofiarowanym Bogu za zbawienie świata. (...). Na Mszę się nie ‘chodzi’, ale bierze się w niej udział i w ten sposób bierze się udział w tej teofanii, w tej tajemnicy obecności Boga między nami” – mówił Ojciec  Święty.

Jasełka, droga krzyżowa – to są „przedstawienia”. Msza jest za to „rzeczywistym upamiętnieniem, to znaczy teofanią: Bóg zbliża się do nas i jest z nami, a my mamy udział w tajemnicy Zbawienia” – podkreślił papież. Niestety, według papieża zbyt często spoglądamy podczas Mszy na zegarek i liczymy minuty. „To nie jest odpowiednie zachowanie, którego wymaga od nas liturgia”– powiedział papież.

„Wszyscy zbieramy się tu, by dostąpić tajemnicy: to znaczy liturgii. Ona jest czasem Boga, przestrzenią Boga, obłokiem Boga, który wszystko obejmuje” – dodał.

pac/kath.net

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej