Kościół

Pastor zielonoświątkowy: Lutra w kabaret Palikota proszę nie mieszać

Ks. Marcin Luter nigdy z Kościoła nie wystąpił, nigdy nie dokonał aktu apostazji. Został z Kościoła rzymskokatolickiego ekskomunikowany, ale nigdy tej ekskomuniki nie uznał, bo wszystko co robił wynikało właśnie z jego miłości do Kościoła i próby reformowania doktryny i praktyki Kościoła według Słowa Bożego. Luter nie był apostatą, ale człowiekiem, który na nowo odkrył usprawiedliwienie z wiary, zbawczą moc Krzyża Chrystusowego. To co robił wynikało z jego głębokiego doświadczenia ufnej wiary. Co to ma wspólnego z apostazją, czyli porzuceniem wiary chrześcijańskiej, dokonanej na doraźne potrzeby polityczne z której robi się medialną szopkę?

2 min czytania
Pastor zielonoświątkowy: Lutra w kabaret Palikota proszę nie mieszać
Pastor zielonoświątkowy: Lutra w kabaret Palikota proszę nie mieszać

Poseł Palikot dokonał ostatnio publicznego aktu apostazji. W blasku fleszy i kamer, do drzwi  kościoła franciszkanów w Krakowie przytwierdził podpisany przez siebie akt apostazji. Każdy ma prawo do wolności religijnej, a także manifestowania swoich przekonań w tym zakresie. Nawiązanie jednak przez Palikota do ks Marcina Lutra podczas tego happeningu uważam za obraźliwe dla mnie jako protestanta – pisze na portalu Fronda.pl pastor zielonoświątkowy Adam Ciućka.

/

Ks. Marcin Luter nigdy z Kościoła nie wystąpił, nigdy nie dokonał aktu apostazji. Został z Kościoła rzymskokatolickiego ekskomunikowany, ale nigdy tej ekskomuniki nie uznał, bo wszystko co robił wynikało właśnie z jego miłości do Kościoła i próby reformowania doktryny i praktyki Kościoła według Słowa Bożego. Luter nie był apostatą, ale człowiekiem, który na nowo odkrył usprawiedliwienie z wiary, zbawczą moc Krzyża Chrystusowego. To co robił wynikało z jego głębokiego doświadczenia ufnej wiary. Co to ma wspólnego z apostazją, czyli porzuceniem wiary chrześcijańskiej, dokonanej na doraźne potrzeby polityczne z której robi się medialną szopkę?



Palikot przytwierdzając swoje pismo z deklaracją apostazji do drzwi kościoła w Krakowie  robi sobie drwiny z wystąpienia Lutra w Wittenberdze. Reformator ogłaszając swoje tezy 500 lat temu  wezwał do publicznej dysputy  na temat istoty i skuteczności odpustów, usprawiedliwienia z naszych grzechów przed Bogiem. To był apel o pogłębienie wiary, zaufanie Chrystusowi, a nie akt porzucenia chrześcijaństwa i walki z Kościołem, jak w przypadku Palikota.



Kilka dni temu podobna akcja przy udziale ludzi od posła Palikota miała miejsce w Warszawie, gdzie pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego, posłowie jego partii manifestowali swoją apostazje nawiązując do aktu Piłsudskiego. Problem tylko w tym, ze Piłsudski dokonał konwersji nie apostazji. Nie porzucił chrześcijaństwa lecz zmienił tylko wyznanie z katolickiego na ewangelickie.



Rozumiem, że te „drobne” nieścisłości nic nie znaczą dla pana posła Palikota, ale dla protestantów w naszym kraju takie instrumentalne i fałszujące historie odwołania się do wydarzeń ważnych dla naszej wiary i tożsamości, są po prostu bezczelnym wykorzystywaniem naszego dziedzictwa do partykularnych interesów politycznych. Niech pan poseł, który jest ponoć taki wrażliwy na prawa rożnych mniejszości uszanuje protestanckie mniejszości wyznaniowe w naszym kraju i znajdzie sobie inne postacie historyczne i symbolikę, której będzie używał do robienia polityki. Lutra w ten kabaret proszę nie mieszać.



Pastor Adam Ciućka (Kościół Zielonoświątkowy)

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej