Paweł Kowal miał zrerygnować z członkostwa w PJN – wynika z informacji, do których dotarł Wprost.pl. Polityk dwa miesiące temu informował kolegów z PJN o swojej rezygnacji drogą elektroniczną: „czas odpocząć od młócenia słomy” – napisał Kowal.
„Nie chcę firmować czegoś, co jest konstruowane poza kontrolą osób, które poparły projekt” – napisał Kowal w e-mailu wysłanym do liderów. Zamieszanie z udziałem europosła miało się zacząć 24 stycznia po naradzie w biurze poselskim Elżbiety Jakubiak. Dzień później Kowal wysłał e-maile do założycieli PJN o tytule: „I to by było na tyle”.
Wprost.pl dotarł do maila Kowala, który między innymi zawierał słowa: „Miło wspominam ostatnie miesiące, ale czas odpocząć od tego młócenia słomy, nie chce tez firmować czegoś, co jest konstruowane poza kontrolą osób, które poparły projekt i zaczęły jego realizację. Z góry zatem dziękuję za zaproszenia na kolejne rundy negocjacji. Uściski”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.