Wiadomości

Pawłowicz do Kijowskiego: Leniu, do roboty!!! Wstyd mi za siostrę...

Posłanka PiS, prof. Krystyna Pawłowicz w rozmowie z "Super Expressem" odniosła się do zbiórki pieniędzy na rzecz byłego lidera KOD, Mateusza Kijowskiego.

2 min czytania
Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr, Platforma Obywatelska RP CC BY 2.0, Wikimedia Commons, oba zdj. edytowane
Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr, Platforma Obywatelska RP CC BY 2.0, Wikimedia Commons, oba zdj. edytowane

Posłanka PiS, prof. Krystyna Pawłowicz w rozmowie z "Super Expressem" odniosła się do zbiórki pieniędzy na rzecz byłego lidera KOD, Mateusza Kijowskiego. 

W "Stypendium Wolności" dla Kijowskiego mocno zaangażowała się Elżbieta Pawłowicz-Opara. Zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa. Wrażliwa na los byłego lidera działaczka Komitetu Obrony Demokracji to siostra posłanki PiS. "Wstydzę się za siostrę"- stwierdziła profesor Krystyna Pawłowicz. Zdaniem posłanki, Elżbieta Pawłowicz-Opara nie powinna pomagać Kijowskiemu. 

Polityk wyznała, że modli się za swoją siostrę. 

"Przykro mi, żal mi jej. Jak widzę ją z tymi ludźmi z KOD, jak oni się tarzają po ziemi, jak rozwalają barierki przy Sejmie, to mi jest przykro i żal, wstyd. Żal, że w takim towarzystwie musi się obracać".

Poseł Krystyna Pawłowicz wystosowała również apel do byłego lidera KOD:

"A do Kijowskiego apeluję: leniu śmierdzący, do roboty! Moja siostra nie powinna pomagać temu leniowi"- stwierdziła. 

"Super Express" poinformował, że siostra posłanki odmówiła komentarza w tej sprawie. Z kolei Kijowski na swoim blogu podziękował Pawłowicz-Oparze za zorganizowanie zbiórki. 

Były lider Komitetu Obrony Demokracji w listopadzie udzielił wywiadu portalowi naTemat.pl. W rozmowie z Anną Dryjańską Mateusz Kijowski żalił się, że jest w bardzo złej sytuacji finansowej, przez co poważnie myśli o emigracji, najchętniej do Wielkiej Brytanii. W Polsce, jak twierdził, nie może znaleźć zatrudnienia, ponieważ "dorobiono mu gębę". Działaczka KOD, a prywatnie siostra posłanki PiS, Elżbieta Pawłowicz-Opara zorganizowała w serwisie Zrzutka.pl zbiórkę pieniędzy dla Kijowskiego. Co przerażające, "zrzutka" na "Stypendium Wolności" cieszyła się większą popularnością, niż wiele zbiórek dla osób chorych i potrzebujących. Zauważyli to internauci.

Kijowski stwierdził niedawno, że aby uporać się ze swoimi długami, powinien dostawać ponad 8 tys. złotych "na rękę". Pracować najwyraźniej mu się więc "nie opłaca"... Celem zbiórki było początkowo 25 tysięcy złotych, później kwotę zwiększono.

ajk/SE.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej