Wiadomości

Ta para niejeden raz "bara-bara" na koszt podatnika

Według ustaleń dziennikarzy tygodnika „wSieci”, podróż do Portugalii Ryszarda Petru oraz posłanki Schmidt nie był pierwszą taką podróżą. Było ich więcej, na dodatek na koszt podatnika – informuje tygodnik.

2 min czytania
Fot. Twitter
Fot. Twitter

Według ustaleń dziennikarzy tygodnika „wSieci”, podróż do Portugalii Ryszarda Petru oraz posłanki Schmidt nie był pierwszą taką podróżą. Było ich więcej, na dodatek na koszt podatnika – informuje tygodnik.

Marcin Fijołek, jak podaje za tygodnikiem portal wSieci.pl, dotarł do dokumentów, które potwierdzają częste podróże polityków Nowoczesnej za pieniądze z podatków:

„Dotarliśmy do dokumentów, które potwierdzają, że wylot do Lizbony posłów Ryszarda Petru i Joanny Schmidt nie był jedynym takim przypadkiem. Z ustaleń „wSieci” wynika, że lider Nowoczesnej wraz z wiceszefową tej partii wielokrotnie wspólnie podróżowali, a także spędzali czas w luksusowych hotelach. Wszystko na koszt podatnika”

Oboje mieli korzystać z limitu finansowego, który przyznawany jest posłom, w tych samych samolotach i hotelach. Jeden z takich wyjazdów miał miejsce pod koniec czerwca zeszłego roku. Schmidt i Petru zameldowali się w Olszewnicy Nowej, 30 km od Warszawy, gdzie spędzili trzy dni na koszt Kancelarii Sejmu. Co ciekawe, w tych dniach nie prowadzili żadnej działalności politycznej. Schmidt tłumaczy się, że:

„Posłanka jest reprezentantką całego suwerena i powinna utrzymywać kontakty z wyborcami na terytorium całej Polski”

Jak podaje portal – liczba wspólnych wyjazdów Petru i Schmidt zwiększyła się jesienią. Wtedy posłanka miała już być po rozwodzie. Wspólnie mieli być m.in. w Poznaniu czy Krakowie.

Tygodnik cytuje też jedną z posłanek Nowoczesnej, która mówi wprost o dużej zażyłości Petru i Schmidt:

„Po jednym z posiedzeń Sejmu lecieliśmy samolotem. Na pokładzie przynajmniej kilku albo kilkunastu parlamentarzystów. Zachowanie Schmidt i Petru jednoznacznie wskazywało na głęboką zażyłość, niespecjalnie się z tym kryli. Inny z posłów opozycji: – Różne rzeczy się w życiu zdarzają, ale można przecież działać wyprzedzająco, omówić pewne rzeczy na klubie, ustalić strategię, a nie zostawić kolegów na lodzie z tłumaczeniami”

dam/wpolityce.pl,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej