"Chociaż w obecnej kadencji Sejmu są już geje, tak słyszałam, jeden z czołowych polityków PiS też jest gejem. To człowiek, który odgrywał ważną rolę, gdy Jarosław Kaczyński był premierem. Wydaje mi się więc, że to zjawisko już obecne, ale nieujawniane" - mówi na antenie TOK FM poseł John Godson z PO. Ale na gejów czekają już posady w rządzie PO.

"Kiedy pod koniec poprzedniej kadencji Sejmu zostałem posłem, byłem pierwszym czarnoskórym parlamentarzystą w historii Polski i nie sądziłem, że tak szybko w Sejmie znajdzie się osoba transseksualna, gej czy drugi czarnoskóry poseł" (…) Jestem jednak przeciwny małżeństwom homoseksualnym i adoptowaniu przez takie osoby dzieci. Uważam, że nie ma takiej potrzeby. Polskie prawo mówi o tym, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny" – mówił poseł Godson w TOK FM.
Godson – pierwszy Afropolak w polskim parlamencie ma nowe zadanie: wytropić jak najwięcej gejów w największej opozycyjnej partii w Sejmie. Na razie powiedział o jednym, czekamy na dalsze wyniki śledztwa.
Jednocześnie podczas dzisiejszej konferencji prasowej Janusz Palikot ogłosił dumnie, że pierwszy gej RP Robert Biedroń dostał propozycję od Premiera objęcia stanowiska mini. ds. mniejszości seksualnych. Jednak po namyśle miał odmówić.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.