Wiadomości

Pijana borsuczyca była mężczyzną

Początkowo zwierzęciu nadano imię Wanda. Po śmierci okazało się jednak, że zwierzę było samcem. Pijanego Wandę znaleziono na rewalskiej plaży. Prawdopodobnie zwierzę dostało się do torby turystów, w której znajdowało się 7 butelek piwa. Borsuk przegryzł kapsle i wypił zawartość. Organizm tego nie wytrzymał.

1 min czytania
(fot. wikipedia)
(fot. wikipedia)

Początkowo zwierzęciu nadano imię Wanda. Po śmierci okazało się jednak, że zwierzę było samcem. Pijanego Wandę znaleziono na rewalskiej plaży. Prawdopodobnie zwierzę dostało się do torby turystów, w której znajdowało się 7 butelek piwa. Borsuk przegryzł kapsle i wypił zawartość. Organizm tego nie wytrzymał.

- Borsuk Wanda, który okazał się samcem, a nie samicą, zdechł między 2 a 3 w nocy. Były podjęte wszystkie próby uratowania go. Zwierzę od razu dostało pomoc. Odszedł w warunkach godnych, bo miał opiekę weterynaryjną, swój boks i posłanie. Na początku było nadane imię Wanda, bo nie mogliśmy stwierdzić płci. Borsuk był zwinięty w kłębek, nie pozwalał się dotykać, był bardzo agresywny. Nie był tak duży, jak powinien być samiec borsuka w naturze – powiedział TVN Meteo Michał Kudawski z Fundacji na Rzecz Zwierząt „Dzika Ostoja”.

Czy to kompleksy wywołane małymi rozmiarami ciała skłoniły Wandę do sięgnięcia po alkohol?

(KJ/Fakt.pl)

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej