Na wniosek szefa delegacji polskiego parlamentu Arkadiusza Mularczyka, w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy (ZPRE) odbędzie się pilna debata na temat zwiększonej presji migracyjnej na granicy Polski, Litwy i Łotwy z Białorusią.
W rozmowie z Polską Agencją Prasową Arkadiusz Mularczyk podkreślił, że w swoim piśmie do przewodniczącego ZPRE Rika Deamsa opisał mechanizm przerzucania nielegalnych imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu przez reżim Łukaszenki.
- „Zwróciłem się z wnioskiem o pilną debatę w Radzie Europy, cieszę się, że decyzja zapadła dzisiaj na Posiedzeniu Biura Rady Europy i jest ona pozytywna, bo temat jest bardzo poważny, dotyczy on bezpośrednio co najmniej trzech, jeśli nie czterech krajów Rady Europy i może mieć konsekwencje dla pozostałych krajów RE. Problematyka budzi niepokój wielu przedstawicieli krajów Rady Europy”
- podkreślił.
kak/PAP
Komentarze
4 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Proszę szanownej łajzy - proszę sobie wymyślić własny nick, dobrze?
Po 11 ... cmok_wawelski frilans korespodent z fejk USA pisze w swej korespodencji: "Polacy, w czolowce imigrantow swiata. I wyjechali z tego padolu religijnego dobrobytu. 5 stow nie pomoglo zostac."
Protestanckie kraje, do których Polacy gromadnie wyemigrowali kiedyś uciekając przed PRLem a później za kasą (hunowie polscy), kraje te mogły i nas potraktować tak, jak my teraz innych emigrantów traktujemy. Ale, taka już nasza cecha narodowa jest - zapominalskość
/stp/ Łukaszenko dał przykład, jak się ujarzmia narody, na wypadek gdyby trzeba było po nie sięgnąć poza granice.