Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało Ambasadora RP w Moskwie Krzysztofa Krajewskiego. Agencja RIA Nowosti donosi, że to reakcja na wydalenie z Polski rosyjskich dyplomatów.
Polski ambasador przybył do rosyjskiego MSZ około godziny 11 (10 w Polsce).
Wcześniej polska zdecydowała o wydaleniu trzech dyplomantów Federacji Rosyjskiej po tym, jak 15 kwietnia Biały Dom poinformował o nowych sankcjach nałożonych na Rosję w związku agresywnymi działaniami Moskwy na arenie międzynarodowej. Kreml zapowiedział, że w odpowiedzi nakaże wyjazd przedstawicielom Polski.
kak/PAP
Komentarze
11 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Rosja ma czynnych Szpicli w Polsce 30,000 tysiecy a Niemcy 5,000 tysięcy Szpicli Niemieckich w Polsce
put-in
Towarzysz ambasador Krajewski, sekretarz urbana to swojak. Krzywdy mu nie zrobią. Budut drużitsa, kak drug z drugom.
Zrobic jak czesi wyrownac ich i naszych.
Jego przeszłość niezalezna.pl/375588-dorota-kania-ujawnia-kim-naprawde-jest-krzysztof-krajewski-tajemnicza-przeszlosc-ambasadora-rp-w-moskwie
Czesi umieją się postawić, natomiast "bracia" Węgrzy, pomimo tego co im Sowieci zrobili w 1956, pod wodzą Orbana dają się dymać w dup.sko równo i jeszcze pokwikują z rozkoszy. Obrzydliwe.🤮🤮🤮
" Magistrat miejski Pragi zwrócił się do czeskich władz aby omówiły ze stroną rosyjską zmniejszenie terenu jej ambasady w stolicy kraju. Chodzi o zwrot terenu położonego w parku Stromovka, który jest największym parkiem w centrum miasta. Jego część została bowiem przekazana ambasadzie Rosji w 1968 roku po inwazji Układu Warszawskiego. „Po 53 latach okupacja części Stromovki przez Federacji Rosyjską powinna się skończyć” – napisał na Twitterze starosta 7. dzielnicy Pragi Jan Cziżynski.
no ale ten putin to ma upodobania
Po co tam mają siedzieć wśród dzikusów. Mogą być otruci lub zginąć w nadzwyczajnych okolicznościach. W Rosji cuda się dzieją więc lepiej trzymać się z daleka. To samo też dotyczy "dyplomatów" rosyjskich w Polsce. Oni tylko z nazwy są dyplomatami, a robią co im się podoba. Gonić to gadostwo z Polski. Czechy, Słowacja też postępują podobnie.
Zachowanie Polski jest bez wpływu na decyzje Rosji. Miękkością nic nie osiąga się w polityce międzynarodowej. Najwyżej poklepanie po plecach i nasilenie imperialistycznych żądań. Tak jak uległość wobec Zуdów.
O tam, zrobi laskę Putinowi, obetrze usta i pójdzie zaraportować do MSZ, że skutecznie negocjował.