W Mińsku doszło dziś do wybuchu w pobliżu polskiej ambasady. Do sieci trafiły nagrania, na których widać dym i niewielki pożar przy torach kolejowych.
Do wybuchu doszło na rogu ulic Biaduli i Czapajewa. To zaledwie kilkadziesiąt metrów od siedziby Ambasady RP na Białorusi. Sam wybuch miał być słyszalny i odczuwalny w budynku ambasady. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a na miejsce przybyły odpowiednie służby.
Według relacji kanału NEXTA, który powołuje się na służby ratunkowe, doszło do spięcia w kablach instalacyjnych. Informacji tej jednak nie potwierdzono.
kak/polsatnews.pl
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
powiedz ktory dyktator nie ma jaj mozg Ci sie lasuje
Czym się różni Łukaszenko i od Kaczyńskiego-- ten pierwszy to gość i ma jaja, drugi Morawieckiego z PO.
A tych naszych ochroniarzy z kontrwywiadu aresztowanych w Mińsku po porwaniu samolotu z białoruskim opozycjonistą to wypuścili czy siedzą w turmie?
Braveran podpalony?
Łukaszenka chce zmusić Białorusinów do bratobójczej walki /kresy24pl
Będzie płonął las.
Łukaszenka pękł.