Tablica, która upamiętni wszystkie ofiary smoleńskiej katastrofy miała zawisnąć obok sarkofagu Pary Prezydenckiej 18 czerwca, rocznicę urodzin Lecha Kaczyńskiego. Jednak tak się nie stało i pojawiały się pytania, czy tablica nie stanie się przedmiotem politycznych rozgrywek.
Sprawa pamiątkowej tablicy w wawelskiej katedrze wyjaśniła się, gdy klub PiS zaproponował, że ufunduje taką tablicę. Wtedy wojewoda małopolski uspokoił, że prace trwają i zakończą się w drugiej połowie sierpnia.
- Wtedy tablica zostanie przekazana metropolicie krakowskiemu kard. Stanisławowi Dziwiszowi — zapewnia Joanna Sieradzka, rzeczniczka wojewody małopolskiego Stanisława Kracika. To właśnie metropolita krakowski jest gospodarzem Katedry Wawelskiej.
Koszt wykonania i zamontowania pamiątkowej płyty pokrywa budżet państwa. Ma być ona zrobiona z gładkiego różowego piaskowca. Projekt przygotowała autorka sarkofagu Marii i Lecha Kaczyńskich - Marta Witosławska.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.