Polityka

PO Mazurku. Rafał Grupiński zastąpił Borysa Budkę jako szef klubu

Impreza urodzinowa redaktora Roberta Mazurka odbija się bolesną czkawką kilku prominentnym politykom PO. Chyba najwięcej stracił Borys Budka, który został zawieszony nie tylko w funkcji wiceprzewodniczącego partii, ale i szefa klubu parlamentarnego. Na tym ostatnim stanowisku właśnie zastąpił go Rafał Grupiński.

1 min czytania
Fot. Platforma Obywatelska RP / European People's Party via Flickr CC 2.0
Fot. Platforma Obywatelska RP / European People's Party via Flickr CC 2.0

Impreza urodzinowa redaktora Roberta Mazurka odbija się bolesną czkawką kilku prominentnym politykom PO. Chyba najwięcej stracił Borys Budka, który został zawieszony nie tylko w funkcji wiceprzewodniczącego partii, ale i szefa klubu parlamentarnego. Na tym ostatnim stanowisku właśnie zastąpił go Rafał Grupiński.

Od rana trwa posiedzenie klubu PO. W najbliższym czasie to właśnie Rafał Grupiński, pracujący przed laty w bibliotekach szkolnych, będzie pełnił funkcję szefa klubu parlamentarnego PO w miejsce Borysa Budki. Grupiński był już szefem klubu Platformy w latach 2011-15, czyli przez większość czasu, gdy premierem RP był znów dziś przewodzący PO - Donald Tusk.

Po urodzinowej imprezie u Roberta Mazurka, gdzie kilku prominentnych polityków PO, zamiast brać udział w pracach Sejmu, biesiadowało z jubilatem, Tusk wezwał na rozmowę zarówno Budkę, jak i Tomasza Siemoniaka „w związku z niezachowaniem należytych standardów, jakich oczekuje się od wiceprzewodniczących PO".  Obaj politycy w jej wyniku oddali się do dyspozycji Donalda Tuska, następnie zostali zawieszeni w swych funkcjach partyjnych i klubowych.

Czy bankietowanie u Mazurka zakończy karierę polityczną Borysa Budki w Platformie? Za skruszonymi sejmowymi wagarowiczami wstawiła się co prawda teściowa Tuska, ale czy Tusk posłucha teściowej?

 

ren/interia.pl

Komentarze

9 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

ala 07.10.2021, 11:26

Budka dopuścił się przestępstwa nawołując do obalenia Rządu wybranego w demokratycznych wyborach. Art. 128. Zamach na organ konstytucyjny RP § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Udo 02.10.2021, 11:20

Dziw sie dalej, Volksdeuch-u.

janton 29.09.2021, 11:19

za to w kaczej pisiarni jest przyzwolenie na chlanie w pracy?????? bo tam ani słychu o jakichś konsekwencjach za balowanie w godzinach służbowych

Anonim 29.09.2021, 09:19

budka się chwalił ,że tusk wrócił do polskiej polityki i objął funkcję przewodniczącego PO na jego prośbę - teraz myśli, co ja q narobiłem:)

rudy multimilioner POwiedział raus!milionerowi 29.09.2021, 08:54

Budka, Budka i PO Budce! no cóż, SŁUŻ PANU WIERNIE, TO CI ZA TO PIEVNIE!!!!

Hanys Górnośląski 29.09.2021, 08:15

Dziwię się Mazurkowi: przestał być rzetelnym, obiektywnym i niezależnym dziennikarzem - taki jest efekt prywatnego bratania się z szumowinami. Nie wierzę że będzie potrafił tych kolesi z którymi prywatnie się brata rzetelnie przepytać.

kibic 29.09.2021, 08:03

Budka jakby nie ustapił z przewodniczącego to Tusk musiał by mu czyścic buty. A teraz Tusk tradycyjnie go załatwił. Taka ma niemiecką naturę !!!

Piotr Nowak 29.09.2021, 07:45

Panie Butka, coś pan narobił ? Siemoniaka mi nie szkoda bo to przygłup, ale pan, panie Butka ? Takie płomienne wystąpienia w sejmie, taka pogarda do Państwa PIS, tyle kłamstw oraz inwektyw pod adresem rządu Morawieckiego – a tutaj po bala bala z Mazurkiem oddał się pan do dyspozycji Niemca Tuska ?!! Pan chyba postradał wszystkie zmysły ?! Wiedzieliśmy panie Butka, że pan jesteś, obok Szejny, najgłupszym prawnikiem w Polsce, ale za ten przysłowiowy kieliszeczek Niemiec będzie pana rozliczał ?! Wstyd ! Tchórzostwo ! Niekompetencja ! Gówniarstwo !

Anonim 29.09.2021, 07:31

Za chlanie wódy w czasie pracy u PiSdzielców konsekwencji brak. Tak się przyzwyczaili do dojenia kasy za nic, że nie przychodzi im do pustych łbów, że to coś nagannego.

Polecane

Czytaj dalej