Wiadomości

Polacy pod pręgierzem na brytyjskim Facebooku

Odwiedzając brytyjskie fora internetowe można się dowiedzieć, że Polacy zabierają Brytyjczykom pracę, wyciągają od państwa miliony funtów zasiłków, włamują się na angielskie konta bankowe. Są też przygłupami, których należy zapakować do kartonu i wysłać z powrotem do Polski.

2 min czytania
Polacy pod pręgierzem na brytyjskim Facebooku
Polacy pod pręgierzem na brytyjskim Facebooku

Odwiedzając brytyjskie fora internetowe można się dowiedzieć, że Polacy zabierają Brytyjczykom pracę, wyciągają od państwa miliony funtów zasiłków, włamują się na angielskie konta bankowe. Są też przygłupami, których należy zapakować do kartonu i wysłać z powrotem do Polski.

Grupę dyskusyjną na Facebooku zakłada się w kilka chwil. Internauci z całego świata mogą w ten sposób swobodnie się komunikować.

 

Jednak jeszcze nigdy brytyjski Facebook nie widział takiego wysypu antypolskich wpisów.

"Dziennik" dotarł do kilku z najaktywniejszych internetowych podżegaczy. Wszyscy mają ze sobą wiele wspólnego - są bezrobotni, mają krótko ostrzyżone włosy i wykazują całkowite lekceważenie podstawowych zasad anglosaskiej ortografii.

- Co mam powiedzieć, Polacy mnie wkurzają. Siedzą tu u nas za darmo, zabierają nam pracę, a rząd nic nie robi. Nasi rodzice przewróciliby się w grobie. Musimy działać! - nawołuje 34-letni Steven Williams z Manchesteru, autor jeden ze stron o chwytliwym tytule: "Polacy i inni emigranci z Europy Środkowo-Wschodniej spieprzajcie do domu".

Popiera go 400 internautów, głównie z północnej i wschodniej Anglii. Na sugestię, że Brytyjczycy sami mogą pracować w różnych krajach Europy, Steven odpowiada krótko: "Sami wracajcie do siebie, przygłupy".

Inwektyw i nieskładnej gramatyki na takich forach nie brakuje. 25-letniego Wayne'a z Newcastle, założyciela największego antypolskiego forum, popiera aż 600 osób. Brytyjczyk twierdzi, że to właśnie przez Polaków od pięciu miesięcy nie może znaleźć pracy. - Przyjeżdżacie sobie na chwile, pracujecie na czarno, a całą kasę zabieracie do domu. I co, gospodarka nam przez was padła. A ja nie mam pracy - żali się Brytyjczyk.

Catherine Pryce, która od miesięcy przygląda się powstawaniu takich grup, twierdzi, że ostatnio jest ich na Facebooku dużo więcej. - Skarżyłam się już kilka razy władzom portalu, bo uważam, że to obrzydliwe, żeby w internecie można było tak łatwo promować rasizm i nietolerancję - oburza się Brytyjka.

Na razie Facebook nie zdecydował się zamknąć żadnego z forów dyskusyjnych, które obrażają Polaków. Były rzecznik Zjednoczenia Polskiego, Wiktor Moszczyński działalność takich grup nazywa "hańbą".

 

MaRo/Dz

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej