Wiadomości

Polacy proszą Trumpa o pomoc w odzyskaniu Tupolewa

Prośba do prezydenta elekta Donalda Trumpa została wystosowana przez Komitet Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej.

4 min czytania
fot. Wikipedia, lic. CC BY 2.5
fot. Wikipedia, lic. CC BY 2.5

Prośba do prezydenta elekta Donalda Trumpa została wystosowana przez Komitet Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej.

Członkowie komitetu proszą Trumpa, aby ten pomógł Polsce odzyskać wrak prezydenckiego Tupolewa, co mogłoby pomóc w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej.

W liście Polacy przypominają, że była to jedna z deklaracji wyborczych Trumpa, jaką złożył przed amerykańską Polonią.

Członkowie Komitetu przytaczają także jedną z ostatnich wypowiedzi Władimira Putina na temat katastrofy smoleńskiej, gdy próbował obarczyć winą za katastrofę Lecha Kaczyńskiego.

Oto pełna treść listu:

Szanowny Panie Prezydencie Trump,

Jako przedstawiciele znaczącego polonijnego elektoratu w Stanach Zjednoczonych, zwracamy się z prośbą do Pana oraz do nowej administracji o pomoc Polsce jak i o zabiegi względem Rosji w celu odzyskania pozostałości wraku prezydenckiego samolotu TU-154M, który rozbił się w Smoleńsku w kwietniu 2010 r., oraz jakichkolwiek nieznanych nagrań i materiału dowodowego. Jednocześnie wyrażamy wdzięczność Panu za deklarację wyborczą o gotowości pomocy Polsce w staraniach o ściągnięcie tego wraku. Niedawne wypowiedzi prezydenta Rosji zmuszają nas do zwrócenia się do Pana w tej sprawie w tym momencie w nadziei, że stanie się ona ważnym punktem nowej administracji.

Reprezentujemy Komitet Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej w Stanach Zjednoczonych, w którego skład wchodzą różne organizacje polonijne. Komitet jest znany z wielu inicjatyw skierowanych do Polonii, a zwłaszcza z organizacji corocznej konferencji w Amerykańskiej Częstochowie na tematy historycznej, jak i dotyczące katastrofy smoleńskiej. Członkowie Komitetu uosabiają środowiska, których głosy mogły być przeważające dla ostatecznego wyniku w kluczowych stanach podczas ostatnich wyborów prezydenckich.

Jedną z najważniejszych spraw dla Polski i polskiego narodu jest obiektywne, rzetelne i niezakłócane zbadanie katastrofy smoleńskiej i okoliczności tej sprawy. Jest to także stanowisko obecnego polskiego rządu, który w lutym 2016 r. powołał podkomisję w zmienionym składzie w celu ponownego otwarcia i właściwego zbadania tej katastrofy. Choć zostało odkrytych wiele nowych faktów, a poprzedni rosyjski raport został naukowo obalony w wielu kwestiach w ostatnich latach, Polska potrzebuje wsparcia w uzyskaniu pełnego dostępu do pozostałego materiału dowodowego, jak i w odzyskaniu swej własności, zwłaszcza wraku prezydenckiego samolotu TU-154M.

Nasz list otwarty jest także podyktowany konferencją prasową prezydenta Władimira Putina z 23 grudnia 2016. Stwierdził on podczas niej, że wrak samolotu nie będzie szybko zwrócony Polsce, zasłaniając się nieokreślonym, toczącym się rosyjskim śledztwem. Ponadto, powoływał się tam na rzekomą rozmowę nagraną w kokpicie, nieznaną dotąd nikomu i niezarejestrowaną w żadnym innym dokumencie, która zaprzecza wszystkiemu, co zostało do tej pory ustalone. Celem taj wypowiedzi jest stworzenie fałszywej narracji, że ktoś z otoczenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego zmuszał pilota do lądowania

Przetrzymywanie wraku samolotu prezydenckiego przez Rosję jest wbrew międzynarodowym ustaleniom, zwłaszcza że Rosja zakończyła i opublikowała swój raport już w 2011 roku, a Władimir Putin potwierdza rosyjską wersję wydarzeń. Polska domagała się zwrotu tego wraku wielokrotnie. Natomiast najnowsza próba obarczenia Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialnością oznacza nowy etap zakłamania i próbę podważenia wiarygodności Polski.

Doceniamy obietnicę złożoną we wrześniu Polakom o pomocy w odzyskaniu z Rosji szczątków prezydenckiego samolotu. W związku z ostatnimi posunięciami Władimira Putina, prosimy o podjęcie kroków w celu wywarcia presji na Rosję, by przestrzegała międzynarodowych reguł, oraz by wspomóc Polskę w staraniach o sprowadzenie swej własności i zbadanie wszystkich faktów. Dążenie do prawdy co do szczegółów katastrofy w Smoleńsku w 2010 r. pozostaje bardzo ważną kwestią dla Polski i jej racji stanu, a także dla bezpieczeństwa i ładu w regionie.

Ministerstwo Straw Zagranicznych Polski już wystąpiło do strony rosyjskiej o rzekome nagranie wspomniane przez Władimira Putina, wraz z prośbą o inne nieudostępnione materiały. Strona rosyjska odpowiedziała, że nie ma żadnych nowych nagrań do udostępnienia. Ta sytuacja pokazuje, że motywem stwierdzeń Władimira Putina było oczernienie i atak na prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mamy obawy, że jest to wyprzedzająca próba dyskredytacji wznowionego polskiego śledztwa, które już stopniowo ukazuje nowe fakty dotyczące katastrofy i podejścia do jej następstw. Poczynania rządu Rosji przypominają celowe manipulacje i wypaczanie opinii publicznej, które nastąpiły zaraz po masowym mordze polskich oficerów w Katyniu w latach 40-tych.

Jako Polonia amerykańska, prosimy Stany Zjednoczone o podjęcie aktywnej roli w sprawie, która leży w interesie bezpieczeństwa i stabilności w Europie, respektowania międzynarodowego prawa i w dobrych relacjach między Polską a Ameryką.

Z poważaniem,

Tadeusz Antoniak
Przewodniczący Komitetu Obchodów Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej, Przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Filadelfii,

Maciej Rusinski
Koordynator Klubów Gazety Polskiej w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, Przewodniczący Klubu Gazety Polskiej w Nowym Jorku

emde/niezalezna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej