Wiadomości

Policjant, który wstawił się za "Staruchem" wraca na stanowisko

Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski powiedział w rozmowie z reporterem RMF FM, że kara nie może trwać wiecznie. Sokołowski dodał również, że naczelnik odpokutował swój czyn, a policja chce dalej korzystać z jego doświadczenia.

1 min czytania
Policjant, który wstawił się za "Staruchem" wraca na stanowisko
Policjant, który wstawił się za "Staruchem" wraca na stanowisko

Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski powiedział w rozmowie z reporterem RMF FM, że kara nie może trwać wiecznie. Sokołowski dodał również, że naczelnik odpokutował swój czyn, a policja chce dalej korzystać z jego doświadczenia.

Ścibiorek stracił stanowisko przed dwoma laty, pozadymach między kibolami Legii Warszawa a Lecha Poznań na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy.

Kibice zdemolowali wtedy stadion, zatrzymano kilkudziesięciu chuliganów. Wśród nich był również "Staruch". Dopiero później okazało się, że Piotr S. pojawił się na meczu mimo zakazu stadionowego, a o sprzedanie biletu znanemu kibicowi poprosił w piśmie do PZPN-u właśnie podinsp. Ścibiorek.

AM/Interia.pl/RMF FM

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej