Tadeusz Iwiński z Sojuszu Lewicy Demokratycznej negatywnie ocenił wyrok Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił wczoraj skargę fundacji Lux Veritatis na odmowną decyzję KRRiT, dotyczącą miejsca na multipleksie telewizji cyfrowej dla Telewizji Trwam.

Sędzia Zbigniew Rudnicki podkreślił, że nadawanie na multipleksie cyfrowym jest normalnym przedsięwzięciem ekonomicznym, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dokonała oceny długookresowej zdolności finansowej fundacji w sposób wystarczający. Przewodniczący składu zaznaczył, że problemem w tym przypadku nie była wysokość posiadanych przez Lux Veritatis środków finansowych, ale ich źródło, czyli zbierane przez fundację datki, których wysokość jest trudna do prognozowania.
Radio TOK FM przeprowadziło rozmowy z politykami różnych partii nt. wczorajszego wyroku sądu. Głos zabrali Marzena Wróbel (SP), Paweł Zalewski (PO) i Tadeusz Iwiński (SLD). Ten ostatni wyraził pogląd, że w omawianej sprawie obie strony popełniły wiele błędów. - Mnie jest bliski pogląd Aleksandra Kwaśniewskiego, że lepiej jest mieć TV Trwam w eterze, aniżeli na ulicach. (...) Cała ta historia działa na korzyść TV Trwam. (...) Rozgłos, który dzięki temu został uzyskany (...), jest kolosalny. Na tym najlepiej wyszła TV Trwam (...) - powiedział Iwiński.
Przedstawicielka Solidarnej Polski odniosła się bardzo krytycznie do wyroku SA. - Uważam, że sąd popełnił błąd, polskie sądy są mało odważne w rozstrzyganiu kwestii merytorycznych i jeśli mogą, to do spraw podchodzą w taki sposób, żeby zepchnąć na kogoś innego ciężar odpowiedzialności - powiedziała Marzena Wróbel.
Natomiast Paweł Zalewski z PO stwierdził, że decyzja KRRiT "była umocowana w prawie", ale osobiście jest za tym, żeby TV Trwam znalazła się na multipleksie cyfrowym.
Dyrektor finansowy Lux Veritatis Lidia Kochanowicz już zapowiedziała złożenie skargi kasacyjnej do NSA.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.