Kościół

Polowanie na papieża rozpoczęte

Światowe media zawsze znajdą kogoś do odstrzału. Kiedyś był nim prezydent Bush, teraz najlepszą ofiarą jest Benedykt XVI. Prezerwatywy, lefebryści czy Eluana Englaro - każdy pretekst jest dobry.

2 min czytania
Polowanie na papieża rozpoczęte
Polowanie na papieża rozpoczęte

Światowe media zawsze znajdą kogoś do odstrzału. Kiedyś był nim prezydent Bush, teraz najlepszą ofiarą jest Benedykt XVI. Prezerwatywy, lefebryści czy Eluana Englaro - każdy pretekst jest dobry.

 

Zebranie włoskich biskupów rozpoczyna się nietypowo. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Angelo Bagnasco odczytuje tekst, który następnego dnia w “Avvenire” zajmuje dwie strony. Skrupulatna krytyka Papieża – rozdmuchana, sztuczna nagonka, dawno przeszła granice dobrego smaku. Włoscy biskupi nie chcą się temu bezczynnie przyglądać.

– Nie godzimy się, by papież w mediach lub gdzie indziej był wyśmiewany i obrażany – mówi abp Bagnasco, którego cytuje „Rzeczpospolita”. Wypowiedź Benedykta XVI o prezerwatywach została zmanipulowana przez media, a potem – wskutek uprzedzeń wobec Kościoła – komentowana w taki sposób, że wywołała falę wulgarnych ataków. Ojciec Święty poddany został ostracyzmowi, który wykroczył poza dopuszczalne ramy krytyki – mówi arcybiskup. Również tygodnik “Famiglia Cristiana” potwierdza tę opinię. Wskazuje, że za atakiem mogą stać ci, w których zyski uderzyły słowa papieża - producenci prezerwatyw.

Przywołując tendencyjne ataki na papieża po zdjęciu ekskomuniki z lefebrystów i śmierci Eluany Englaro abp Bagnasco stwierdził, że obecny ostracyzm “przybiera podstępne formy i cieszy się krzykliwym wsparciem, co jest znakiem naszych czasów – znakiem laicyzacji”.

– Stają naprzeciw siebie dwie kultury, dwie wizje antropologiczne. Jedna widzi aspekt duchowy człowieka. Druga, wynikająca z jednostronnej interpretacji darwinizmu, prowadzi do radosnego, triumfalnego nihilizmu – powiedział arcybiskup Genui.

Włoski dziennikarz Antonio Socci potwierdza, że w lewicowych mediach otwarto sezon polowań na papieża i Kościół. – Krytycy za nic mają fakty, przekraczają granice uczciwości. Nie chcę mówić o zorganizowanej kampanii, ale ataków jest coraz więcej. Arcybiskup Bagnasco miał rację, że je napiętnował – mówi “Rzeczpospolitej”.

 

AJ/Rz

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej