Grupa polskich biskupów rozpoczyna dzisiaj pierwszą od 7 lat wizytę "ad limina Apostolorum" ("od progów Apostołów). Wizyta potrwa 6 dni i odbędzie się w Rzymie. Biskupi wezmą udział w audiencji u Ojca Świętego, będą modlić się w rzymskich bazylikach i przy grobie św. Jana Pawła II, oraz odwiedzą watykańskie urzędy.
Do Rzymu z wizytą ad limina udadzą się cztery grupy biskupów.
W skład pierwszej z grup, która dzisiaj rozpoczyna swą wizytę, Watykan odwiedzą ordynariusze i biskupi pomocniczy diecezji należących do metropolii warmińskiej, białostockiej, lubelskiej i przemyskiej.
Wizyta potrwa do soboty. W piątek biskupi spotkają się z papieżem Franciszkiem. W trakcie wizyty będą także prawować Msze św. w czterech tzw. bazylikach większych Rzymu (św. Piotra, św. Jana na Lateranie, Matki Bożej Większej i św. Pawła za Murami).
W czwartek biskupi odprawią Mszę przy grobie św. Jana Pawła II.
Biskupi odwiedzą II Sekcję Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, która odpowiada za relacje Stolicy Apostolskiej z państwami.
Udadzą się także do ośmiu kongregacji i dykasterii.
- W praktyce chodzi nie tylko o to, aby dokonała się pewna rzecz administracyjna w dziedzinie sprawozdawczości, co robią wszystkie instytucje i każda w swój szczególny sposób. Natomiast idzie o to, aby każdy Kościół w swojej diecezji mógł wzrastać w wierze. Temu celowi służy spotkanie pasterzy diecezji z papieżem, który stara się przybliżyć cel, zorientować się w całości sprawozdania jakie zostaje mu przedstawione i potem dawać wskazania dotyczące poszczególnych dziedzin życia kościelnego w danej prowincji - wyjaśniał cel wizyty przewodniczący Komisji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.
Abp Gądecki odniósł się również do tego, czy w trakcie wizyty mogą paść trudne pytania dotyczące kwestii ukarania sprawców pedofilii w polskim Kościele.
- Skoro problem istnieje i skoro istnieje nie tylko w Polsce, to trzeba się ustosunkować do tej sprawy, wychodząc do Ojca Świętego i potem usłyszeć, co Ojciec Święty na ten temat sądzi. Ostatnio biskupi francuscy podczas wizyty ad limina, która poprzedza naszą, mieli bardzo długą rozmowę z Ojcem Świętym. Wydaje mi się, że żadnego tematu nie można unikać, także tematów trudnych, a może nawet w szczególności trudnych. Dlatego zakładam, że w tej rozmowie z Ojcem Świętym będzie poruszony również ten temat jako jeden z głównych, ale nie najgłówniejszy, dlatego, że najgłówniejszym jest odbudowa wiary -powiedział abp Gądecki.
jkg/ekai
Komentarze
13 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
ogarnij się chłopie. masz jeszcze szanse, do końca twoich nędznych dni się nawrócić.
Polscy biskupi u Franciszka. "Nie jadą się chwalić. Ponieśli porażkę" Polski Episkopat udał się z wizytą do papieża Franciszka. Choć spotkanie ma charakter cykliczny i formalny, wszystko wskazuje na to, że tym razem nie zabraknie ostrych słów i trudnych tematów. Od zaniedbań ws. ścigania pedofilii, przez mieszanie Kościoła i polityki, po kryzys migracyjny.
"Polskie nazistowskie obozy śmierci" przestały być jedynie pomyłka leksykalną a stały się ciałem - dzięki wam pisowcy "obrońcy życia" za pokazanie prawdziwego oblicza sporej części tego narodu" . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . JEŻELI się czytelniku oburzasz, że Niemcy piszą o "polskich nazistowskich obozach śmierci" to wiedz, że aktualnie autorami tego są K URWY ŻYDOWSKIE jak towarzysz bolszewik DANIEL PASSENT.
Sam jesteś agentem stalinowskim i homofaszyzmu
wpie.dol od papieża - bezcenne.
Szkolenie dyscyplinujące w centrali. Dla administracji okupacyjnej. Szczwane chytrusy taktycznie wyjeżdżają podzieleni na grupy, żeby nie można było jednorazowo pozbyć się z Polski tych wszystkich arcy-pasożytów. Ach, zamknąć im granice przed nosem! Przetrzepać spasione zady w areszcie i odstawić szorstko za szlaban, jak to prawe niebożę Ziemkiewicza... Próbujących wedrzeć się na powrót do pałaców, do posiadłości w latyfundiach - bezwzględnie pushbackować. Niech sobie przechodzą wprost z bagnistych zarośli i leśnej ściółki do Domu Ojca. Z pominięciem terytorium Rzeczypospolitej. Samo pozbycie się ePiSkopalnych starców to na pewno kilkanaście miliardów oszczędności dla budżetu Polski. Rocznie! Do tego szybka nacjonalizacja nakradzionych przez arcy-kanalie dóbr i nieruchomości, antyków, precjozów, walut i kruszców. To następne dziesiątki miliardów złotych! Kolejna korzyść to ogromny regres zjawiska klero-pedofilii. Lokalni, szeregowi klero-pedofile pozbawieni ochrony ze strony starucha z pałacu o wiele szybciej trafialiby za kraty, co cel z recydywą resocjalizującą te kanalie nogą od taboretu. Dzień i noc, nie tylko przez jakieś "triduum".
Mam pytanie, czy Polska musi ich wpuścić jak będą wracać? Są agentami obcego państwa, szkodzą Polsce, ukrywają przestępstwa, dzielą społeczeństwo. Nie wpuszczać i tyle. Niech posiedzą na granicy bez jedzenia, pod gołym niebem, szczuci psami, jedząc liście i pijąc wodę z kałuży.
Chcą zobaczyć tą sławna katolicka gościnność i skorzystać z dodatkowego talerza podczas wigilii bozonarodzeniowej.
Niech pomodla się za dzieci na granicy. Jak wiadomo modlitwa pozwala nakarmic, ogrzać, opatrzec, znaleść schronienie.
To nie pij alkoholu.
Polscy biskupi rozpoczynają wizytę ad wpp.ierdo.llino.
juz najwyzszy czas zadac sobie i zgodnie z prawda odpowiedziec szczerze---DLACZEGO UCIEKAJA LUDZIE DO LUB PRZEZ POLSKE -----SKORO TO JEST PANSTWO KATOLSKI? czy rosja komunistyczna lub wlosi grecja lub inny zachod nie jest lepszy?
No i wszystko jasne, oni teraz będą się modlić nad gnatami świntego Lolka i nie ma co im głowy zawracać jakimiś pier.ołami typu uchodźcy zdychający w lesie.😁😁😁