Wiadomości

Ponad połowa Ukraińców nie chce Bandery jako bohatera

Odwołania dekretu uznającego Stepana Banderę za Bohatera Ukrainy chciałoby 56 proc. mieszkańców tego kraju – wynika z badań przeprowadzonych przez agencję Research and Branding. Uniewaznienie tego dekretu zapowiedział nowy prezydent Wiktor Janukowycz.

2 min czytania
Ponad połowa Ukraińców nie chce Bandery jako bohatera
Ponad połowa Ukraińców nie chce Bandery jako bohatera

Odwołania dekretu uznającego Stepana Banderę za Bohatera Ukrainy chciałoby 56 proc. mieszkańców tego kraju – wynika z badań przeprowadzonych przez agencję Research and Branding. Uniewaznienie tego dekretu zapowiedział nowy prezydent Wiktor Janukowycz.

Tylko co piąty Ukrainiec zgadza się z tym, że idewowego ojca UPA, Stepana Banderę, należy traktować jako bohatera narodowego. Zdecydowana większość ludzi jest innego zdania i opowiada się za cofnięciem dekretu byłego prezydenta Wiktora Juszczenki.

- Zostanie on skasowany do 9 maja, czyli dnia, kiedy na Ukrainie i innych krajach byłego ZSRS, obchodzona jest rocznica zakończenia II wojny światowej – poinformował wcześniej w Moskwie Janukowycz. Tymczasem Juszczenko twierdzi, że nie można go unieważnić do momentu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie.

Sprawa "honorowania Bendery" dzieli Ukrainę. - Będziemy czcili prawdziwych bohaterów II wojny światowej, a nie fałszywych, którzy strzelali naszym dziadkom w plecy – stwierdził nowy gubernator obwodu odesskiego Eduard Matwijczuk.

Zdaniem komentatorów, kłopotliwy dekret odwoła za Janukowycza jeden z sadów. A powody do tego kroku, jak podpowiadają, są dwa: tytuł Bohatera Ukrainy może być nadany jedynie osobie żyjącej i po drugie, obywatelowi tego kraju. A Bandera miał obywatelstwo polskie – tłumaczą.

- Mamy do czynienia z sytuacją absurdalną, kiedy to komunista Janukowycz mówi o zbrodniach nacjonalistów ukraińskich, a Putin w Kazachstanie śmiał się z tego, że Polacy hołubią człowieka (tj. Juszczenkę – przyp. red.), który gloryfikował morderców ich przodków – wskazuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

mm/IAR/Psz.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej