Wiara

„Popatrz, tyle urosłem w twej duszy przez rok”

Sł. B. Leonia Nastał ze Zgromadzenia Służb Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej była polską mistyczką obdarowaną przez Boga wieloma szczególnymi łaskami. Gdy 33-letnia wówczas zakonnica przebywała w Poznaniu, w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia 1936 roku, podczas Eucharystii, po przyjęciu komunii św. doznała niezwykłego, mistycznego spotkania z Chrystusem, które opisała w swym Dzienniku Duchowym.

2 min czytania
Fot. wikipedia domena publiczna
Fot. wikipedia domena publiczna

Sł. B. Leonia Nastał ze Zgromadzenia Służb Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej była polską mistyczką obdarowaną przez Boga wieloma szczególnymi łaskami. Gdy 33-letnia wówczas zakonnica przebywała w Poznaniu, w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia 1936 roku, podczas Eucharystii, po przyjęciu komunii św. doznała niezwykłego, mistycznego spotkania z Chrystusem, które opisała w swym Dzienniku Duchowym.

„Jakaż była moja radość, gdy Pan Jezus zbliżył się do mnie, ale nie był maleńkim dzieciątkiem, tylko dużym, jak w chwili prac apostolskich. Pan Jezus przytulił mnie do swego Serca, a potem rzekł: Popatrz, tyle urosłem w twej duszy przez rok. Przed rokiem Moja Matka Niepokalana oddała Mnie tobie – jako maleńkie niemowlę. Mówiłem ci, że żyć będę tym, co mi dasz z siebie. Byłaś ofiarna, więc mogłem w tobie rosnąć. A ty, czy stałaś się maleńką? Miałaś się umniejszać aż do niemowlęctwa duchowego. Czy zapomniałaś o sobie? Czy odtworzyłaś w swym życiu Moje Boskie życie?

Słuchał Pan Je­zus, co ja Mu powiem. Lecz ja, upojona szczęściem, że Pan Je­zus taki duży urósł w mej duszy, nic mówić nie mogłam. Odwo­łałam się do Jego wszechwiedzy, przedstawiłam Mu nicość wła­sną dodając, że szukałam Jego miłości przez cały rok. Ra­dość moja wzrosła jeszcze, gdy zauważyłam, że Pan Jezus jest zadowolony. Jakież niepojęte musi być szczęście wybranych w niebie, którzy wiekuiście przeżywają świadomość, że Pan Je­zus jest z nich zadowolony. Tu na ziemi z niczym to szczęście porównać się nie da”.

 

ren/ s. Leonia Nastał „Uwierzyłam Miłości. Dziennik duchowy i wybór listów”, Kraków 2010

Komentarze

9 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Anonim 26.12.2021, 20:50

jednak kobiety w każdej wierze ne maja łatwo ,po co to białe homonto jak dla konia ?u talibow hidżab itd,dobrze że u nas sisters obecnie mogą pić c2h5oh i jeździć samochodami

Jest Fronda? Jest weekendzik? Jest LOLcontent! 26.12.2021, 09:34

jw.

rebeliant 26.12.2021, 09:12

To w końcu dana istota ma żyć swoim życiem, czy jednak zabawa z bogowaniem Jahwe kończy się przejęciem życia ?

Na covid jak znalazł... 26.12.2021, 07:42

Dbajmy o siebie i innych, leczmy się sami : Czosnek, krzyż, woda święcona, jabłka (2 dziennie), lewatywa, wygrzewanie w piecu chlebowym i tak świetna metoda chociaż już trochę zapomniana, jak upuszczanie krwi. I dużoooo modlitwy, raz dwa pokonamy covida.

Anonim 25.12.2021, 21:14

Z obfitości serca mówią usta i piszą palce? W tym wypadku chyba tak.

Anonim 25.12.2021, 21:13

To nie nasza wina.

Żyd Anonim 25.12.2021, 20:23

Od urodzenia cierpię na ostry oraz przewlekły syndrom antypolonizmu i antyklerykalizmu. Osoba Matki Bożej wywołuje u mnie wściekłość, bo to Ona pokonała tego, którego jestem kundlem, jazgoczącym na tym forum od lat. Podobnie JP2, który tyle ludzi na całym świecie uchronił od piekła. Wielcy święci, szczególnie św. Siostra Faustyna, to dla mnie tylko "pyerdolnięci psychole". Gdy słyszę słowa: "Boże Miłosierdzie", "Eucharystia", "katolicka Polska" to mam drgawki, wysypkę i permanentną $raczkę. W każdym księdzu widzę pazernego pedofila, który naiwnych straszy piekłem. Marzy mi się rozwalenie "tego kraju" i przerobienie go na nasz Polin, w którym byłoby normalnie, tzn. my bylibyśmy panami, a goje pracowaliby na nas. Oczekuję więc propozycji, bo mi się skończyły pomysły. Bluzgam w kółko to samo i tylko robię tu z siebie durnia, i to jeszcze na oczach gojów oraz katolików.

ZluzujStelażKiedyPambukCięZagadujeOPogodę 25.12.2021, 19:44

Ten cudaczny stelaż docisnął babinie aortę i odjechała w krainę rozmówek po polsku z pambukiem, bozią, jezuśkiem i jamiołkami.

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 25.12.2021, 19:22

nawpyerdalała się tłustego bigosu pochlała wina przysnęło jej się w kościele i stąd te "mistyczne spotkanie"...

Polecane

Czytaj dalej