Wiadomości

Poprawność polityczna wchodzi do świata monarchów

„Konserwatywny” premier David Cameron wysłał list do szefów rządów państw brytyjskiej Wspólnoty Narodów (Commonwealth) z propozycją zmiany reguł rządzących sukcesją w brytyjskiej monarchii. Projekt zakłada likwidację zasady pierwszeństwa męskich potomków przed żeńskimi w dziedziczeniu korony. Dziś prawo stanowi, że to syn króla ma pierwszeństwo w zajęciu tronu. Elżbieta II nie miała braci i dlatego jest głową państwa ( teoretyczną). Zmiana prawa będzie dotyczyć wszystkich 16 krajów Wspólnoty, w których brytyjski monarcha jest głową państwa (Wielka Brytania Kanada, Australia oraz Nowa Zelandia). Postępowi Kanadyjczycy już zapowiedzieli zmianę prawa.

3 min czytania
Poprawność polityczna wchodzi do świata monarchów
Poprawność polityczna wchodzi do świata monarchów

To, że brytyjska monarchia jest farsą wiemy nie od dziś. Jednak wolna była do tej pory od lewicowych przesądów i „postępowych” dogmatów. Teraz to się kończy. Rządowy projekt ustawy zakłada likwidację zasady pierwszeństwa męskich potomków przed żeńskimi w dziedziczeniu korony.  „Antydyskryminacyjne” zmiany nie obejmą jednak katolików choć buddysta może zostać królem Wielkiej Brytanii.  Czy monarchia w Wielkiej Brytanii ma jeszcze w ogóle sens, skoro każda postępowa nowinka może zmienić jej ducha?

/

 

„Konserwatywny” premier David Cameron wysłał list do szefów rządów państw brytyjskiej Wspólnoty Narodów (Commonwealth) z propozycją zmiany reguł rządzących sukcesją w brytyjskiej monarchii. Projekt zakłada likwidację zasady pierwszeństwa męskich potomków przed żeńskimi w dziedziczeniu korony.  Dziś prawo stanowi, że to syn króla ma pierwszeństwo w zajęciu tronu. Elżbieta II nie miała braci i dlatego jest głową państwa ( teoretyczną). Zmiana prawa będzie dotyczyć wszystkich 16 krajów Wspólnoty, w których brytyjski monarcha jest głową państwa (Wielka Brytania Kanada, Australia oraz Nowa Zelandia). Postępowi Kanadyjczycy już zapowiedzieli zmianę prawa.


„Zabiegamy o równość płci we wszystkich dziedzinach naszego życia i jest anomalią, że w regułach odnoszących się do najwyższej funkcji publicznej zachowaliśmy wyższość mężczyzn" – napisał Cameron w liście cytowanym przez dziennik „Guardian". Okazuje się jednak ,że Cameron nie zmieni przepisu , który zabrania dziedziczenia tronu przez katolika. Brytyjskie prawo sukcesyjne pozwala na to by królem był muzułmanin, żyd, buddysta czy ateista.  Antykatolicki przepis funkcjonuje w Wielkiej Brytanii od 1688 r. i wynika z wojny religijnej między protestantami a katolikami w Królestwie.  Jednak jest on na rękę tolerancjonistom brytyjskim. Nie trzeba martwić się o wpływ zacofańców z Watykanu.  Rząd jednak  zamierza ułatwić życie katolikom i  proponuje znieść obowiązujący od 300 lat zakaz małżeństw następców tronu z członkami Kościoła rzymskokatolickiego. Zgodnie z jego planem dziedzic tronu sam nie mógłby więc być katolikiem, ale mógłby się ożenić z katoliczką. „Obecnie pierwszy na liście kandydatów do tronu jest książę Karol, a drugi William. Ślub Williama z Kate Middleton 29 kwietnia skłonił brytyjskich polityków do przyspieszenia starań o zmianę prawa z XVIII wieku. Cameron chce, by sukcesja po Williamie odbywała się już według nowych zasad”- czytamy w Rzeczpospolitej.


Nie jestem monarchistą jednak uważam postępowe nowinki zmieniające ducha monarchy nie tylko ośmieszają tą instytucje, ale pokazują, że jest ona zbędna. Jaki jest sens egzystencji króla i królowej skoro muszą się poddawać presji poprawności politycznej i ulegać świeckim dogmatom. Wcale nie zdziwiłbym się, gdy niedługo króla wybierano w Wielkiej Brytanii w demokratycznych wyborach by nie dyskryminować gejów, lesbijek, transseksualistów i innych mniejszości. A może od razu Brytyjczycy wyprodukują reality show, w którym na króla głosować się będzie za pomocą smsa?  To wcale nie jest s/fi. Czy 30 lat temu Brytyjczykowi przeszłoby przez myśl, że demokratyczny parlament będzie ustalał kto może dziedziczyć koronę  

 

Łukasz Adamski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej