Pilne

PORAŻAJĄCE zeznania świadka przed komisją ds. VAT! Kopacz może się bać?

Prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych, Halina Pupacz zeznawała dziś przed sejmową komisją śledczą ds. VAT. Świadek pogrążyła byłą premier Ewę Kopacz, mówiąc, że we wrześniu 2014 r. polityk- wówczas na stanowisku marszałka Sejmu- spotkała się z przedstawicielami branży paliwowej, którzy przekazali jej dramatyczne informacje o przekrętach VAT na rynku paliw.

2 min czytania
zdj. screen Youtube/Prawicamedia
zdj. screen Youtube/Prawicamedia

Prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych, Halina Pupacz zeznawała dziś przed sejmową komisją śledczą ds. VAT. Świadek pogrążyła byłą premier Ewę Kopacz, mówiąc, że we wrześniu 2014 r. polityk- wówczas na stanowisku marszałka Sejmu- spotkała się z przedstawicielami branży paliwowej, którzy przekazali jej dramatyczne informacje o przekrętach VAT na rynku paliw. 

Wiceszef komisji śledczej, poseł Kazimierz Smoliński (PiS) przypomniał o pikiecie przed Sejmem zorganizowanej przez Izbę Paliw Płynnych w 2014 roku. Pupacz podkreśliła, że protest nie dotyczył szarej strefy, ale był zorganizowany przez firmy działające na rynku oleju oparowego i dotyczył kontroli przeprowadzonych za lata 2003, 2004, 2005, na podstawie których nałożono wysokie sankcyjne akcyzy za błędy formalne w oświadczeniach. Świadek wskazała, że dotknęło wielu uczciwych przedsiębiorców.

"Wtedy pani marszałek spotkała się z przedstawicielami branży i mieliśmy okazję, żeby na tym krótkim spotkaniu wspomnieć o tym, że jest straszny problem w paliwach ciekłych i innych, czyli na rynku oleju napędowego i benzyn (…). Mówiliśmy o szarej strefie (…) i prosiliśmy panią premier o spotkanie z branżą już w zakresie problemu, jakim jest ogromna skala szarej strefy"-mówiła prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych. Świadek dodała, że ówczesna marszałek Sejmu wyraziła zgodę na spotkanie, jednak później objęła urząd premiera i do spotkania nie doszło. 

"Na pewno problem, jaki był na naszym rynku, był bardzo dobitnie (…) przez niektórych przedsiębiorców opisywany i prezentowany"-powiedziała świadek. Prezes Pupacz podkreślała w swoich zeznaniach, że rada kierowanej przez nią instytucji wciąż dążyła do tego, aby znaleźć rozwiązania, które mogłyby zahamować rozrost szarej strefy na rynku paliw. Jak wskazała świadek, mali i średni przedsiębiorcy początkowo nie mieli świadomości nadużyć i oszustw na rynku. 

Pytana przez przewodniczącego komisji Marcina Horałę z PiS, czy Izba informowała o swoich spostrzeżeniach Ministerstwo Finansów, Halina Pupacz odpowiedziała, że „pism do MF było bardzo dużo”. Co więcej, już w roku 2012 Izba nakreśliła schemat działania karuzel VAT. Od strony resortu, jak zeznała prezes, nie było raczej "rozwiązań, które miałyby zdecydowany wpływ na powstrzymanie kuriozalnego procederu”. Wręcz przeciwnie, z sygnałów, które docierały do kierowanej przez Pupacz instyrucji, wynikało, że nieopodatkowanego paliwa napływało coraz więcej, zaś w konsekwencji spadała sprzedaż legalnie działających firm.

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej