Wiadomości

Portal społecznościowy oficjalnie pod nadzorem służb. Czy ktoś to kupi?

Wietnamscy komuniści tworzą portal społecznościowy dla swoich obywateli, którzy nie mogą w kraju korzystać z zachodnich tego typu produktów. By z niego korzystać, trzeba będzie, prócz imienia i nazwiska podać numer dowodu osobistego.

1 min czytania
Portal społecznościowy oficjalnie pod nadzorem służb. Czy ktoś to kupi?
Portal społecznościowy oficjalnie pod nadzorem służb. Czy ktoś to kupi?

Wietnamscy komuniści tworzą portal społecznościowy dla swoich obywateli, którzy nie mogą w kraju korzystać z zachodnich tego typu produktów. By z niego korzystać, trzeba będzie, prócz imienia i nazwiska podać numer dowodu osobistego.

 

W rządzonym przez komunistów Wietnamie pod koniec 2010 roku wystartować ma portal Goonline.vu, jednak wersja beta dostępna jest od 19 maja – urodzin Ho Chi Minha. Według jego twórców do 2015 roku będzie z niego korzystać połowa mieszkańców w kraju, czyli ok. 40 mln osób.

Ciekawe, czy będą to jednak dobrowolni użytkownicy. By korzystać z Go.vu trzeba bowiem podać swoje imię i nazwisko, a nawet numer dowodu osobistego. Władze nie ukrywają, że z portalu korzystać będą także państwowe służby specjalne.

Na tych jednak, których to nie zniechęci, czekają, prócz możliwości prezentowania znajomym zdjęć i opisów swych przeżyć, ciekawe aplikacje. Choćby różnorakie testy, a także gra, w której wcielając się w komunistycznych bojowników należy powstrzymać globalny kapitalizm.

sks/Online.wsj.com

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej