Portugalia podążyła drogą cywilizacji śmierci. Wczoraj Zgromadzenie Republiki zatwierdziło legalizację eutanazji.
Za ustawą w jednoizbowym parlamencie Portugalii zagłosowało 136 spośród 230 parlamentarzystów. Zmiana w prawie oznacza, że eutanazji będzie się mogła poddać każda osoba dorosła, która wcześniej podda się konsultacji lekarskiej.
Przegłosowanie ustawy spotkało się z protestem biskupów. Rada Stała Konferencji Biskupów Portugalii stwierdziła:
„Biskupi portugalscy wyrażają smutek i oburzenie z powodu zatwierdzenia przez parlament ustawy zezwalającej na eutanazję i wspomagane samobójstwo”.
Dodano, że paradoksem jest fakt, że taka decyzja została podjęta przez parlament w momencie największego zaostrzenia śmiertelnej pandemii. Podkreślono również:
„Nie możemy się zgodzić, że spowodowana śmierć może być reakcją na chorobę i cierpienie. Zaakceptowanie takiego stanowiska oznacza rezygnację z walki o ulżenie cierpieniu oraz wyrażenie błędnego poglądu, że życie naznaczone chorobą i cierpieniem nie zasługuje już na ochronę i staje się ciężarem dla samego siebie, dla otoczenia, dla służby zdrowia i dla całego społeczeństwa”.
dam/KAI,Fronda.pl
Komentarze
18 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
niestety w polsce nadal znacza zbyt wiele ://
Nie jesteś sama.....
Co się stało z tą katolicką Portugalią? Tak samo jak z Hiszpanią?
I dobrze.
Biskupi w Portugalii nic nie znaczą.
Zły to system, że jednostka może się tak wzbogacić i mieć tak duży wpływ.
Tak dzisiaj funkcjonuje szumnie wprowadzany przez Beatę Szydło Program "za życiem". "Do PCPR złożyłam wniosek o opiekę wytchnieniową w liczbie 120 godzin w formie dziennej opieki. Po miesiącu otrzymałam odpowiedź, że ministerstwo dopiero opracowuje program usług wytchnieniowych i realizacja jest zaplanowana na drugi kwartał roku. Do MOPS i urzędu pracy – w grudniu, o pomoc w ramach prac społecznie użytecznych. Do dziś cisza. Tylko urzędniczka z MOPS poinformowała mnie, że nie mają chętnych do pracy. Czasem już nie mam sił walczyć".
Czy należało by zabronić usypiania starych schorowanych zwierząt.Czy dla zwierząt jesteśmy bardziej humanitarni.
O właśnie. Jest jakaś decyzja, zmieniająca prawo. Biskupi rzymskokatoliccy odnoszą się do tej decyzji z krytyką czy potępieniem. Ich prawo, wolność słowa. Ale to żaden powód, aby cofać zmianę.
artykuł jest o eutanazji, to nie jest to samo co aborcja
Prawo do aborcji na życzenie do 10. tygodnia ciąży obowiązuje w Portugalii od sierpnia 2007 roku. Zostało przygotowane przez socjalistyczny rząd Jose Socratesa. Wprawdzie referendum z lutego 2007 roku nie było wiążące, ale centrolewicowa większość przyjęła ustawę w parlamencie.
Ale przecież nikt nikomu nie karze tego robić, dlaczego biskupi nie są zaniepokojeni jak ludzie biorą rozwody, jak ludzie umierają w cierpieniach bo nie maja pieniędzy na leczenie, jak ludzie zbierają pieniądze na leczenie dzieci w internecie, a księża budują z państwowych pieniędzy muzea. Czysta hipokryzja.
Tylko 80 % społeczeństwa w referendum poparło prawo do aborcji w następującym kształcie: Aborcja w Portugalii – portugalskie prawo dopuszcza aborcję na życzenie w pierwszych dziesięciu tygodniach ciąży pod warunkiem przeprowadzenia z kobietą odpowiednich konsultacji i zachowania odstępu minimum trzech dni pomiędzy konsultacją a zabiegiem.
Widzicie co nas czeka ?. Za kilka lat w Polsce będzie podobnie. Ale to będzie wasza wina, bo naruszyliście polityczny kompromis.
dlatego w swojej nieomylnej boskiej mądrości daj przykład i poddaj się eutanazji aby siebie uwiarygodnić bo na razie to tylko wiarygodnie pir..lisz te swoje żydo-lewackie brednie będące na poziomie pryszczatego 13 letniego chłopaczka
Weź leki i nie bredź, trollu sowiecki.
Wszyscy się mylą, wszyscy są źli, tylko polscy katolicy mają monopol na prawdę i dobro. No pewnie :))
Zawierzyli się Matce Bożej, będzie się działo