Wiadomości

Posiedzenie rządu w Jerozolimie. Polskiego rządu

W czwartek 24 lutego, w Jerozolimie odbędzie się wspólne posiedzenie rządów Polski oraz Izraela. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie dojdzie do podpisania umów gospodarczych między krajami. Polski rząd nie zdążył się do tego przygotować.

2 min czytania
Posiedzenie rządu w Jerozolimie. Polskiego rządu
Posiedzenie rządu w Jerozolimie. Polskiego rządu

W czwartek 24 lutego, w Jerozolimie odbędzie się wspólne posiedzenie rządów Polski oraz Izraela. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie dojdzie do podpisania umów gospodarczych między krajami. Polski rząd nie zdążył się do tego przygotować.

Podpisanie umów gospodarczych opóźni się aż o pół roku. Powodem mają być przeciągające się prace nad umową po stronie polskiej (konsultacje międzyresortowe w tej sprawie trwały aż półtora roku) oraz przesłanie umowy do akceptacji przez Brukselę. - Litwini podobną umowę (z Izraelem) przygotowali trzy razy szybciej – mówi nieoficjalnie rozmówca Polskiej Agencji Prasowej.

W związku z tym, że Polsce zabrakło czasu na zaakceptowanie umów, z listy tematów omawianych podczas spotkania w Jerozolimie zniknęły w ogóle sprawy gospodarcze. Nie odbędzie się również spotkanie premiera Donalda Tuska z przedstawicielami izraelskiego biznesu. Tematyka gospodarcza ma zatem zostać poruszona bezpośrednio w rozmowie obu premierów. - Omówią kwestie współpracy w dziedzinie lotnictwa, technologii wodnych, a to przecież są tematy gospodarcze - tłumaczy izraelski informator.

- Premier Tusk zaprosi partnerów izraelskich do udziału w prywatyzacji naszych przedsiębiorstw - twierdzi z kolei ambasador RP w Izraelu Agnieszka Magdziak-Miszewska.

Z informacji PAP wynika, że podczas spotkania w Jerozolimie ma zostać podpisana umowa o ochronie informacji niejawnych. Będą też przyjęte wspólne deklaracje o rozszerzeniu współpracy wojskowej, w sferze ochrony środowiska oraz o zwiększeniu wymiany młodzieżowej.

W czasie rozmowy w cztery oczy szefowie obu rządów mają też rozmawiać o sytuacji politycznej w regionie - w związku z gwałtownymi zmianami w krajach arabskich. Netanjahu może również sondować stosunek Tuska do kwestii niepodległości państwa palestyńskiego, zwłaszcza że w drugiej połowie roku Polska przejmie rotacyjne przewodnictwo w Radzie UE, która będzie przecież musiała zająć stanowisko w tej sprawie.

Polska i Izrael zapewniają, że wspólne posiedzenie rządów ma być manifestacją zacieśnienia i tak już bliskich stosunków między obu państwami. Podobną formę kontaktów Polska miała dotychczas wyłącznie z Niemcami i Francją - sojusznikami z Unii Europejskiej i NATO, zaś Izrael - z Niemcami i Włochami.

- Polski rząd jest jednym z najbardziej nam przyjaznych rządów w Europie. To prawdziwa przyjaźń oparta na wspólnym, wielowiekowym historycznym doświadczeniu - podkreśla Mark Regew.

Media izraelskie informując o wizycie polskiego rządu zauważają, że premier Netanjahu popada na arenie międzynarodowej, zwłaszcza europejskiej, w coraz większą izolację i spotkanie z polskim rządem ma służyć zatarciu tego negatywnego wrażenia. - To wyłącznie spekulacje nie mające nic wspólnego z faktami – ucina komentarze Regew.

żar/Onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej