„Powrót dzieci do szkół nastąpi wówczas, kiedy ustąpi trzecia fala i sytuacja pandemiczna na to pozwoli” – poinformował dziś minister Nauki i Edukacji Przemysław Czarnek.
Szef resortu w rozmowie na antenie Polskiego Radia 24 dodał:
„Zakładamy, że obecny lockdown będzie trwał trzy tygodnie – stąd te rozporządzenia – do 11 kwietnia. Jeśli będzie to możliwe, 12 kwietnia będzie powrót do szkól – jeśli będzie to możliwe z uwagi na uwarunkowania pandemiczne”.
Podkreślił także, że zarejestrowani do szczepień nauczyciele w „przytłaczającej większości” już zostali zaszczepieni. Czekają tylko ci, którzy zmuszeni byli je przełożyć w związku ze stanem zdrowia lub osoby, które zapisały się później.
Dalej w rozmowie z Dorotą Kania powiedział:
„Stąd środowisko nauczycielskie jest naprawdę bezpieczne na wypadek i okoliczność powrotu do nauczania stacjonarnego”.
dam/PR24,Fronda.pl
Komentarze
5 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Panie ministrze (czy raczej ministrancie?) jak tam moje 1,6mln zł na metafizykę w KUL? Czy ci "naukowcy" przyczynią się do opracowania szczepionki lub leków? Bo to bardzo dużo pieniędzy i życzył bym sobie aby były dobrze wykorzystane. Ja ciężko na nie pracowałem.
Już na świętego Dygdy. Boże, skąd się biorą ci idioci i to tak kompletni.
Tego samego dnia: jeden chce zamykać wszystko co jeszcze żyje, drugi nasyłać Sanepid na kościoły, a trzeci wysyła dzieci do szkół.. Drodzy rządzący i konsultanci sprzedajni - zdecydujcie się - jest plandemia czy jej nie ma?!!
Jakie szkoły? Jakie dzieci? Najważniejsze, żeby 10 odbyła się miesięcznica!
już? , czy aż?