Jak podaje rosyjski serwis „Wojennyje materiały”, powstanie sojuszu wojskowego Rosji, Chin i Iranu jest już praktycznie przesądzone. Analitycy sugerują, że porozumieniu mogłoby towarzyszyć przemieszczenie wojsk sprzymierzonych na teren tego kraju rządzonego przez Mahmuda Ahmadineżada.

Częśc ekspertów podważa te doniesienia, jako przykład wskazując ruchy operujących na Bliskim Wschodzie jednostek rosyjskiej marynarki wojennej.
Jak informuje portal Geopolityka.org, spekulacje dotyczą ewentualnego przemieszczenia flotylli desantowych BDK z piechotą morską i uzbrojeniem znad wybrzeży Syrii, do Zatoki Perskiej. Na irańskich lotniskach miałaby też znaleźć się część samolotów rosyjskiej Floty Północnej. Rosjanie faktycznie testują na Morzu Śródziemnym system kierowania balistycznych rakiet międzykontynentalnych z poligonu Kura na Kamczatce.
Obecnie międzyflotowa grupa jednostek marynarki rosyjskiej, składająca się m.in. z trzech dużych desantowców Floty Północnej, a także dwóch patrolowców Floty Bałtyckiej kontynuuje swoje działania, planowo podzielona na dwie grupy. Desantowce mają dokonać przejścia na północny Atlantyk, natomiast celem patrolowców, wraz z dwoma mniejszymi jednostkami wsparcia, jest pozostanie na Morzu Śródziemnym, gdzie oficjalnie mają być prowadzone ćwiczenia, obejmujące walkę z terrorystami, przemytem broni i handlem narkotykami.
Prawdopodobieństwo wprowadzenia wojsk rosyjskich (zwłaszcza kooperujących z ChALW) na - potencjalnie zagrożone atakiem izraelskim bądź amerykańskim - terytorium Iranu nie wydaje się jednak duże. Jak podaje serwis Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych, przekazywane sygnały mają na celu maksymalne wykorzystanie propagandowe śródziemnomorskich manewrów WMF.
AM/Geopolityka.org
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.